reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Melduję, że czop śluzowy odchodzi - czyli jeszcze od paru godzin do 2 tygodni:-D
A ja i tak wiem, że to będą święta:-)Idziemy na obiadokolację do teściów. mielismy iść na obiad ale moje kochanie własnie wróciło z pracy
 
Nawet nie macie pojęcia jak bardzo bym chciała znaleźć się już na porodówce. Już nie ważne jest dla mnie nawet to, że bedzie bolało (pewnie do momentu kiedy nadejdą bóle ale ciii :-D). Chciałabym tylko mieć pewność, że z malutką jest wszystko ok, że jest zdrowa, silna no i żebym miała ją w końcu przy sobie.

Natalka ja na Twoim miejscu, chyba bym zwariowała.
Podziwiam Ciebie i Kaje, że tak długo po terminach jesteście i wytrzymujecie to. Ja bym chyba zwariowała. Zresztą już prawie wariuje, a to dopiero dzień po terminie :no:.
A przez całą ciążę modliłam się tylko żeby nie rodzić po terminie. :-D
 
JA Tez nie chcialam rodzic po terminie, juz od 6 miesiaca panikowalam caly czas, ze nie zdazymy z zakupami bo napewno zaraz bede rodzic, co chwile mowilam ze to juz. Moje kochanie juz przeszlo tysiace alarmow, pobudek w nocy, ale do glowy mi nie przyszlo, ze przenosze ciaze :szok::szok: Ale wlasnie od jakiejs godzinki mam chyba skurcze, albo kolejne urojenia :PP
 
Nawet nie macie pojęcia jak bardzo bym chciała znaleźć się już na porodówce. Już nie ważne jest dla mnie nawet to, że bedzie bolało (pewnie do momentu kiedy nadejdą bóle ale ciii :-D). Chciałabym tylko mieć pewność, że z malutką jest wszystko ok, że jest zdrowa, silna no i żebym miała ją w końcu przy sobie.

Natalka ja na Twoim miejscu, chyba bym zwariowała.
Podziwiam Ciebie i Kaje, że tak długo po terminach jesteście i wytrzymujecie to. Ja bym chyba zwariowała. Zresztą już prawie wariuje, a to dopiero dzień po terminie :no:.
A przez całą ciążę modliłam się tylko żeby nie rodzić po terminie. :-D


BlackWizard nawet sobie nie jesteś chyba w stanie wyobrazić jak baaaardzo Cię rozumiem.heh:dry: Ty jeden dzień, a ja dwa dni po terminie-ciekawe ile jeszcze nasze Kruszynki nas przetrzymają:baffled:
 
Dziewczyny co to za gadu gadu, koniec ze ściemnianiem biegusiem na porodówke:-D chciałabym zapoczatkowac, ale mała uparta i nieposłuchana:-):-):-)

A tak poważnie Natalkaa to ile ty po terminie jestes? bo ja dzis 8 dzien i do szpitala mam sie zgłosic 12 dni i najpózniej nastepnego dnia beda mi wywoływac ale nie wiem jak. Mam nadzieje ze nie beda sie bawic w masaż szyjki tylko od razu dadzą oxcytocyne:-)
 
Ja marzę wręcz, żeby już na porodówce się znaleźć ale co z tego... Najwidoczniej ja nie mam nic do powiedzenia:-(.

Marzycielko daj znać, jak mężowy po rozmowie. Ja trzymam kciuki!

Blackwizard ja myślałam, że ty już na porodówce;-).

Agatkas jak po wizycie u gina? Ruszyło się coś?

Ja jutro na ktg jadę:dry: po to chyba, żeby nie wykazało żadnej czynności skurczowej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry