tygrysek82
Fanka BB :)
Witam wszystkich!!!
Gratuluję wszystkim rozpakowanym Mamusią i Trzymam kciuki za wszystkie jeszcze nie rozpakowane!!!!!
My już w domku od środy,ale nie miałam siły żeby cokolwiek napisać.
Czujemy się świetnie,Emilka jest bardzo grzeczna tylko je i śpi a płacze tylko jak jest głodnatakże mam czas żeby dojść do siebie po cesarce. No i mąż dużo mi teraz pomaga bo jeszcze wolne. A rana po cesarce nie daje mo możliwości jeszcze normalnego funkcjonowania ale mam nadzieje że już nie długo wszystko wróci do normy.
Ale muszę przyznać że nie byłam jeszcze nigdy tak szczęśliwa!!!!!:-)
znam ten bol kochana


w szpitalu jak lezalam to moj mezus caly czas nosil maluszka jak plakunsial opiekowal sie mna i malenstwem kiedy ja dochodzilam do siebie
teraz w domku tez w nocy wstawal do malego pierwszy jak sie przebudzal bo mimo tego ze czuje sie ok to wstanie z lozka zajmuje mi bardzo duzo czsu przez ciagniecie w ranie
ale jak juz wstane to jest ok
bez jego pomocy niedalabym sobie rady. ale juz niedlugo i my dojdziemy do formy z przed operacji ba nawet z przed ciazy i bedziemy smigac a na brzuszku zostanie jedynie delikatna kreseczka przypominajaca nam o narodzinach naszych szkrabkow
mi juz wszystkie strupki odpadly i ciecie wyglada coraz ladniej
Tak więc zostałam zupełnie wyłączona z życia forumowego, bo jak Zosia to Hubert zajmował mój czas... Później oczywiście Wigilia i Święta i nawet nie mogłam sobie pomarzyć, by do Was zajrzeć. Trzeba było dać przykład starszym dzieciom, e bez komputera też da się żyć
a ja na to mam nadzieje ze nie na wiosne
...
