Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
i gdyby nie Maks to sądzę że nasze drogi by sie rozeszły...mały jest tym spoiwem które nas trzyma przy sobie i dzięki niemu powoli...bardzo powoli odbuduwujemy to co było kiedyś..ta miłość którą w pewnym momencie zgubiliśmy:-(
)wypadek z winy kierowcy drugiego samochodu...nawet ni ewiecie co czułam jak zadzwonił telefon i mój ex powiedział, ze mieli wypadek i są w szpitalu..cała krew mi odpłynęla z ciała...serce mi staneło na moment...Landryneczko sto lat dla Alessandro !!!witam niedzielnie
tej nocy wreszcie maly mi dal pospac obudzil sie tylko raz na godzinke pokwekal zjadl i zasnol do samiuskiego ranka,pozniej znow zjadl i spi, je i spi oby tak dalejchyba maly mi robi prezent
dzis konczy 1 MIESIAC :-):-):-)
![]()
Jak zawsze masz racjeLandryneczko, myśle ze za dosłownie bierzesz to co napisała Justine i zgadzam sie z Pytią.
A tak wog óle, to nie wiem czy zauważyłyście, ale inne miesiące nie mają takich ładnych list mamusiek, serdeczne podziekowania dla Cyprysiowej, ze poświęciła swój cenny czas i zrobiłą nam taka śliczną i uporządkowaną listę. Dziękujemy:-)
CYPRYSIOWA DZIEKUJEMY !!!!Madzienko dzieki Bogu ze juz lepiej, teraz juz bedzie coraz lepiejWitajcie Mamuśki!!!!!!![]()
Trzymałyście bardzo mocno kciuki za co DZIĘKUJEMY WAM BARDZO!!!!!![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
NIE IDZIEMY DO SZPITALA!!!!!!!!![]()
Z serduszkiem Julci już lepiej...Ale cieszę się
aż brak mi słów!!!!!![]()

Boze jak dobrze ze nic sie nie stało .Hej,
U mnie nieprzyjemności ciąg dalszy....mężuś przeprosił i w ogóle nawet to przepraszanie miłe było ;-)ale... mój były mąz jadąc rano z córka na urodziny do swojej dziewczyny miał wypadek :-(...na szczęście Kasi nic sie nie stało była na rentgenie klatki piersiowej(na szczęście była zapieta! ) i wszystko ok. Chcieli ja zostawić do jutra na obserwacji ale obserwowac to ją moge w domku...Mojemu ex też nic sie nie stało ale auto do kasacji...wszystko miało miejsce w centrum wa-wy pod samym domem...a ile razy ja tego rodzaju odległości jej nie zapinałam (matka kretynka)wypadek z winy kierowcy drugiego samochodu...nawet ni ewiecie co czułam jak zadzwonił telefon i mój ex powiedział, ze mieli wypadek i są w szpitalu..cała krew mi odpłynęla z ciała...serce mi staneło na moment...
Ja biore antybiotyk Amotaks
Witajcie Mamuśki!!!!!!![]()
Trzymałyście bardzo mocno kciuki za co DZIĘKUJEMY WAM BARDZO!!!!!![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
NIE IDZIEMY DO SZPITALA!!!!!!!!![]()
Z serduszkiem Julci już lepiej...Ale cieszę się
aż brak mi słów!!!!!![]()
Hej,
U mnie nieprzyjemności ciąg dalszy....mężuś przeprosił i w ogóle nawet to przepraszanie miłe było ;-)ale... mój były mąz jadąc rano z córka na urodziny do swojej dziewczyny miał wypadek :-(...na szczęście Kasi nic sie nie stało była na rentgenie klatki piersiowej(na szczęście była zapieta! ) i wszystko ok. Chcieli ja zostawić do jutra na obserwacji ale obserwowac to ją moge w domku...Mojemu ex też nic sie nie stało ale auto do kasacji...wszystko miało miejsce w centrum wa-wy pod samym domem...a ile razy ja tego rodzaju odległości jej nie zapinałam (matka kretynka)wypadek z winy kierowcy drugiego samochodu...nawet ni ewiecie co czułam jak zadzwonił telefon i mój ex powiedział, ze mieli wypadek i są w szpitalu..cała krew mi odpłynęla z ciała...serce mi staneło na moment...