M
marzycielka
Gość
Cześć laseczki ;-)
A my dzisiaj wstałyśmy o 13 potem poszłyśmy na spacer a teraz czekamy na Gabi z 4 miesięcznym Boryskiem:-)
Porobimy fotki :-)
W Sobotę jedziemy do Starachowic bo M w Środę w Kielcach broni magistra
A mój M dorabia trochę więc tak wogóle bez kasy nie jesteśmy ale na razie nie ma stałej pracy:-(
Jeśli chodzi o Sabat to ja jestem za Wawa i jej okolicami :-)
A my dzisiaj wstałyśmy o 13 potem poszłyśmy na spacer a teraz czekamy na Gabi z 4 miesięcznym Boryskiem:-)
Porobimy fotki :-)
W Sobotę jedziemy do Starachowic bo M w Środę w Kielcach broni magistra

A mój M dorabia trochę więc tak wogóle bez kasy nie jesteśmy ale na razie nie ma stałej pracy:-(
Jeśli chodzi o Sabat to ja jestem za Wawa i jej okolicami :-)



, od wtorku do dziś tylko siedziałam w piżamie, szukałąm meżowi ładunku powrotnego i ryczałam całe dnie, przez dwie noce prawie nie spałam z nerwów i nie mogłam jeść. Mam nadzieje ze dół odejdzie w zapomnienie, bo dzis troche mi sie polepszyło, bo musiałam isc rano z mała do lekarza, wydawało mi sie ze cos jej chrypi (na szczescie wszystko ok), i isc na nauki przed chrztem, wiec troche sie ogarnełam i wzielam w garsc.
W ogóle jakoś się boję, że pomimo brania tabletek, mogę zajść w ciążę