Agacia82
Mami :)
Kana zgadzam sie w 100%Musia co do mężusia.....to szkoda słow....ja nie móie,ze ma Cie wywielbiac ponad wszystko, chociaż to pewnie byłoby miłe...ale bez przesady.....ja nie wyopbrazam sobie bycia z kims kto by mi tak powiedział....a rozmawialiscie o tym????

Mały jakos tak od samego poczatku ładnie noce przesypiał, tak do 1,5 miesiaca jak zjadł o 23:00 i zasnął to budził sie około 4:00 zjadł od razu zasypiał przy cycu i na kolejne jedzonko budził sie o 7:00 i znowu kima do 10:00-11:00.
Teraz sen mu sie wydłuzył, ale jak juz sie obudzi o 7:00 to ma usmiech od ucha do ucha i ani mysli spac, pogaworzy troche i biore go do siebie do łózka i spimy dalej ale to juz tylko tak do 9:00, czasami do 10:30 z przerwami ;-)

i nie jestem w stanie ruszyć w dół ani odrobinę, też miałam strasznie opory przed seksem szczególnie że miałam poród miednicowy i tak mnie ponacinali że blizna jest bardzo duża i widoczna, ale wczoraj pokonałam ten lęk przed jego reakcją i wcale nie było tak źle; to znaczy ja nadal czuję sie koszmarnie z taką figurą ( na zabiegi w stylu fryzjer czy kosmetyczka nie mam czasu już nie mówiąc o zakupach takich dla siebie zeby sie ubrac w cos fajnego) ale Mariusz zachowywał sie tak jakby tego wcale nie widział i było całkiem miło;-) Nawet Pati spała grzecznie i nie psuła nastroju rodzicom.

Chyba w imie czegos ta figure stracilas,nie tak sobie dla widzimisie...No co za okaz jakis,jak tak mozna....
. Ja poprostu nie mam na nic ochoty, po calym dniu opieki nad dwojka... wieczorem odpoczywam przed tv , obejrze wspolna i ide "spac". Nocki mam od 3 miesiecy przerywane co 2 godziny wiec ani nie wyspana, nerwowa ehhh...