reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
WITASKI PRZYTULASKI!!!!!!!!!

Wieki mnie tu nie było....ale uwierzcie mi,że brak czasu......teraz kiedy pogoda dopisuje całe dnie wraz z Oliwką spędzamy na spacerkach....a jak jesteśmy w domku to albo wygłupy albo sprzątanie,pranie,prasowanie,gotowanie itd...;-)
Nie próbuję nawet nadrobić zaległości choć żałuję że nie wiem co u Was i Waszych maluszków...mam nadzieję że rosną i chowają się zdrowo...

U Nas z nockami różnie....krople nasenne g**** pomogły i żałuję że wogóle je podawałam małej....
Jeśli chodzi o mnie i tatusia Oliwki to jest ok....oboje staramy się żeby było dobrze choć oczywiście bywają i burze....ale to chyba w każdym związku...:-)

Oliwka rośnie jak na drożdżach....używamy już 4 pampersa....no i jest co nosić na rękach...:-) uczy się już sama siedzieć no i bardzo chciałaby sobie pobiegać...choć narazie stojąc podtrzymywana sprężynuje syrkami ile wlezie...;-)
Wprowadziłyśmy już jeden stały posiłek zamiast mleka i generalnie wszystko młodej smakuje oprócz brokułowej zupy z hippa....ryczy i pluje na kilometr więc jej nie zmuszam...

Madzienka Słońce smoczki wysyłam jutro :tak:

Jeśli chodzi o mnie to waga mi leci w dół....ważę już 4 kilo mniej jak przed ciążą z czego się bardzo cieszę...niestety konsekwencją tego są coraz mniejsze cycki :-D śmiejemy się ze Zbyszkiem,że niedługo będę miała takie jak kobiety w Kambodży...płaskie i do pasa...hahaha

Sciskam Was i Wasze maluszki z całych sił i do miłego ;-)
 
WITASKI PRZYTULASKI!!!!!!!!!

Wieki mnie tu nie było....ale uwierzcie mi,że brak czasu......teraz kiedy pogoda dopisuje całe dnie wraz z Oliwką spędzamy na spacerkach....a jak jesteśmy w domku to albo wygłupy albo sprzątanie,pranie,prasowanie,gotowanie itd...;-)
Nie próbuję nawet nadrobić zaległości choć żałuję że nie wiem co u Was i Waszych maluszków...mam nadzieję że rosną i chowają się zdrowo...

U Nas z nockami różnie....krople nasenne g**** pomogły i żałuję że wogóle je podawałam małej....
Jeśli chodzi o mnie i tatusia Oliwki to jest ok....oboje staramy się żeby było dobrze choć oczywiście bywają i burze....ale to chyba w każdym związku...:-)

Oliwka rośnie jak na drożdżach....używamy już 4 pampersa....no i jest co nosić na rękach...:-) uczy się już sama siedzieć no i bardzo chciałaby sobie pobiegać...choć narazie stojąc podtrzymywana sprężynuje syrkami ile wlezie...;-)
Wprowadziłyśmy już jeden stały posiłek zamiast mleka i generalnie wszystko młodej smakuje oprócz brokułowej zupy z hippa....ryczy i pluje na kilometr więc jej nie zmuszam...

Madzienka Słońce smoczki wysyłam jutro :tak:

Jeśli chodzi o mnie to waga mi leci w dół....ważę już 4 kilo mniej jak przed ciążą z czego się bardzo cieszę...niestety konsekwencją tego są coraz mniejsze cycki :-D śmiejemy się ze Zbyszkiem,że niedługo będę miała takie jak kobiety w Kambodży...płaskie i do pasa...hahaha

Sciskam Was i Wasze maluszki z całych sił i do miłego ;-)

No nareszcie Kochana odezwałaś się:tak::tak::tak:

I jeszcze raz wilkie dzieki....tylko pamietaj o mailu:-D:-D:-D

Buziaczki dla Was dziewczynki, Oliwka pieknie rosnie iśliczna z niej dziewczynka...A Ty Mamuska no no że tak powiem wyglądasz rewelacyjnie;-);-)
 
reklama
Madzienko powiedz mi kochana czy te skoki rozwojowe obejmuja plucie? :-D
Mój syn po popołudniowej drzemce wstał z nową zdolnością. Wyciaga język smieje się z tego niemiłosiernie i pluje. :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry