reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Dziewczyny uspokójcie się BŁAGAM!!!!
Ja jestem w pracy, nie mam blisko cukierni i przez was nie mogę się skupić.
Zlitujcie się...

Co do seksu to muszę przyznać, że też nie mam zbyt wielkiej ochoty. Ale niecierpliwie czekam aż to się zmieni;-)
 
a widzisz Agatakas ja sok pomarańczowy uwielbiałam przed ciąza żadnego innego...jabłkowego bym nie ruszyła...a teraz własnie na odwrót.....360 stopni...
 
A ja korzystam z tego że sezon i objadam się jagodziankami:-DQrde lody też bym zjadła ale muszę się powstrzymac bo jest dośc zimno a moje dziecko jak widzi lody to obrzera się nimi aż jej się uszy trzęsą:-DAle może po obiadku się skuszę tylko nie wiem jakie bo mam w zamrażalce truskawkowo-śmietankowe, z bakaliami i wajniliowo-śmietankowe z Algidy no i pewnie skończy się na tym że na talerzu wyląduje każdego po trochu:-D
 
Ja mam tak z pizzą. Przed ciążą uwielbiałam, teraz nie mogę patrzeć.

Ale muszę wam wyznać, że ja mam wyrzuty sumienia. Szczególnie jak dużo słodyczy zjem, albo innych kalorii. Wiem, że dzieciątko pewnie się cieszy, że ma słodko, ale ja jak pomyślę o zrzucaniu tego...:szok:

Uprawiacie jakieś sporty teraz?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry