reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
"............Jest niezbędnym budulcem układu kostnego. Dziecko prawidłowo rozwija się i prawidłowo kształtuje się jego układ nerwowy.

Znajdziesz go w nabiale: mleko chude, jogurt chudy, żółty ser i twaróg, w zielonolistnych warzywach, pomarańczach, morelach (zwłaszcza suszonych), soji i rybach..........":-)
 
Nie masz żadnych obaw co do lotu?:) Bo ja lecę do Francji za tydzień i powiem szczerze że mam takie troszkę lekkie obawy:)


trochę się boję ale wyczytałam i w madrych książkach i w necie i moja gin mi powiedziała i nawet taki staaaaaaaaary pan gin co powinien przeciez miec średniowieczne poglądy, że lot samolotem nie szkodzi dziecku. Czytałam tylko, że jak mama ma problemy z ciśnieniem to chyba nie bardzo może latać. Ale oczywiście, że trochę się boje i lotu i upałów i jedzenia i wszystkiego.
 
"............Jest niezbędnym budulcem układu kostnego. Dziecko prawidłowo rozwija się i prawidłowo kształtuje się jego układ nerwowy.

Znajdziesz go w nabiale: mleko chude, jogurt chudy, żółty ser i twaróg, w zielonolistnych warzywach, pomarańczach, morelach (zwłaszcza suszonych), soji i rybach..........":-)

Dzięki za ten tekst;-)

trochę się boję ale wyczytałam i w madrych książkach i w necie i moja gin mi powiedziała i nawet taki staaaaaaaaary pan gin co powinien przeciez miec średniowieczne poglądy, że lot samolotem nie szkodzi dziecku. Czytałam tylko, że jak mama ma problemy z ciśnieniem to chyba nie bardzo może latać. Ale oczywiście, że trochę się boje i lotu i upałów i jedzenia i wszystkiego.

Jeżeli tak mówią to nie martw się i leć i baw się dobrze!!:-)
 
Ja to najbardziej denerwuje się tym, ze wogóle nie przytyłam. Mama mnie pociesza, że jak była w ciąży z moją siostrą i urodziła (co prawda w 7 miesiacu) to nikt z nieznajomych nawet nie wiedział, że była w ciąży, wogóle nie miała brzucha ciążowego. Moja siostra w 8 miesiącu ważyła tyle ile ja teraz i ma zdrowe dziecko. A mimo wszystko jak staję na wagę i widze, że się nic nie ruszyło to się denerwuje,że może za mało jem albo dzidzi za małe bedzie. buuuuuuu
 
reklama
Ja w sierpniu lecę do Stanów, ale nie mam obaw. Moja ginka mówi, że wszystko jest ok i nie ma przeciwskazań. Do 28 tygodnia można latać i nie ma żadnych problemów (z liniami lotniczymi również). Lekarka poradziła mi też żeby przed lotem wziąść no-spe.
Jeśli chodzi o masowanie brzuszka to moje Kosmiciątko bardzo to lubi:tak: . Wszędzie mówią o tym, że delikatne głaskanie i mówienie do maluszka pomaga nawiązać więź, ale w ciążach "problematycznych" rzeczywiście nie wolno. Natomiast, z masowaniem sutków trzeba uważać, bo to pobudza wydzielanie oksytocyny - hormonu powodującego skurcze dna macicy w czasie porodu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry