Witam piątkowo wszystkie mamcie i dzieciątka;-)
Dzień dobry

Uf jak to dobrze wstac rano i móc włączyc internet aż się buzka raduje mimo że pochmurno za oknem.
Sto latek szczęścia, zdrowia i kochających i zawsze uśmiechniętych rodziców dla Hanusi i Oliwki z okazji siódmego oraz Bianeczki i Szymonka z okazji szóstego miesiączka życzy ciocia kokusia i Natalka
my się podłączamy do pięknych życzonek, a to pierwsze zdanie Kokusiu przed życzeniami...to właśnie pierwszy z objawów uzależnienia od bb


Mamuski słyszałyscie????? Michael Jackson nie zyje....szokkk

...myslałam,ze jakis żart jak włączyłąm telewizje..... kurcze był jaki był,ale jako piosenkarz rewelacja....uwielbiam jego utwory....
[*]


Ja też dowiedziałam się od Rani

A telewizor mi się popsuł:-(
oj Ty bidulka jesteś, teraz znów telewizor, jak się wali to wszystko naraz
ponawiam pytanie co z Misiówką i Yoką????
ja niestety nic nie wiem
u nas tez burza przeszla w nocy a ja pranie sobie rozwiesilam na noc a ze mi sie nie chcialo isc i zebrac prania jak byla burza to znow musialam uprac i rozwiesic, przeszla jakas ogromna burza Alkowe skarpetki,i slinieczek u sasiadki wyladowaly na balkonie

dzis o 9 mi przyniosla


a teraz przestalo padac i wyszlo slonko oszalec mozna z taka pogoda a my nadal uwiezieni w odmu maly ma kaszelek i katarek... czopki do niedzieli ma brac i zobaczymy co poznej
no a u nad deszcz dziś dla odmiany, też mnie ta pogoda juz wkurza, a dla Aleksia dużo, dużo zdrówka, Wiktorek tez miał ostatnio katarek, i kaszelek, kupiliśmy taki baby syropek i do tego nasivin, ale jak pogoda była ładna to na dworek wychodziliśmy, no i lepiej teraz, a dzis tez na ten deszcz musimy wyjść, bo mama gapa wczoraj warzywek do zakupki nie kupiła, a dziś pościmy i mięska nie będzie

tylko zupka kalafiorowo-brokułowa
Jak tam rewia mody udana?
Super że zakupki sie udały
bardzo udana, dziękuję;-)małż nawet zdjęcia zaczął mi pstrykać, wariat jeden

szaleństwo znów wróciło, alleluja

tylko on bardzo wymagający, podobały się ciuszki, ale znalazł juz powód do ponarzekania, że spodnie i spódnica w tym samym kolorze, i weź tu mężowi dogódź

a akurat takie mi sie spodobały
a my juz po śniadanku, ja zaraz muszę się wyszykować do sklepku, ale nie wiem, w jakims zawrotnym tempie muszę to zrobić, bo mi dziecie coś wyje, zawsze taki grzeczny, a od wczoraj coś mu sie dzieje, raz aż mu łzy jak grochy poleciały, bo mama samego na kocyku zostawiła, boziu, jak mi sie strasznie przykro zrobiło, bo mój dzieć zazwyczaj krzyki, jak sie o mnie upomina, a tu łzy

szok, taka wielka rozpacz, bo mama poszła, a drugi raz było w wózku, w spacerówce, na początku ok, że juz nie w moją stronę zwrócony, ale jak mu się znudziło to oglądania świata, to w płacz, bo sie za mamą stęsknił
no mam nadzieję, że dzis troche z wami posiedzę, jak będę w domku prawie cały dzień, bo wczoraj to jak o 14.30 wyszliśmy to dopiero na 19.30 ściągnęliśmy do domu

narazie biegam się ubierać