Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Teraz staram sie inaczej Patusie wychowywac, na płącz reaguje w miare mozliwosci od razu i licze na to, ze ta metoda okaze sie lepsza w skutkach, bo syn mnie ostatnio do lez doprowadza:-(uparty i samolubny na maksa
zaproponowałam np. ostratnio pomoc sasiadce, mam czas moge jej przynosic obiady, ale zeby to zrobic Tomek musi zostac 5 min z wozkiem i kawałek ze mną przejsc, bo musiałabym ja po schodach nosic i codziennie jest draka ze on nic z tego nie ma, ile musze sie nagadac zeby pomogł, mimo ze od zawsze ucze go, ze pomagac trzeba to on i tak tylko swoj interes
W tramwaju dzis siedział weszła starsza pani wiec mowie wstan, wstał ale stał nad nia i do mnie sie awanturował czemu karze mu wstac, jego nogi bola ,wielka łacha ogólnie a przeciez on sam z siebie powinien miejsca ustapic nie, ze ja mu karze.
Oczywiscie ma czasem przebłyski geniuszu i zaskakuje mnie pozytywnie ale boje sie jego dorastania strasznie![]()
ale kochana marne to pocieszenie ale niestety takie czasy, a okres dojrzewania przechodziła strasznie, ja to przy niej aniołek, ale wszystkie nas to czeka, więc tylko uzbroi się w cierpliwość i gadać ile się da coś tam do tej główki napewno trafi
a może wypróbować coś w rodzaju ,,atakować go jego własną bronią''wiem ze czasem to pomaga, dzieci są tak zaskoczone zachowaniem rodziców, że w końcu wyciągają z tego jakiś wniosek i moral
.......jaka jestem z niej dumna
:-)Witam wtorkowo :-)
U nas jakos tak niby ponuro niby ładnie....mam nadzieje,ze to drugie wygra.....
Wyobraźcie sobie, że moje dziecie poszło spac o 20 i obudziła sie dopiero o 6 rano na butle i nic wcześniej.......jaka jestem z niej dumna
:-)
Solenizantów brak wiec życzonek tez;P
Leckam poczytac co mnie ominęło![]()



i zobaczę dziś nowe dzieciątko w naszej klinice, 7tygodniowe, ojojoj, kiedy to było, co?kiedy nasze szkrabki takie malusie były, tak to szybko leci,
do zobaczenia po drzemce, heh;-)
:-)Agaciu gratulujemy ząbka. My jeszcze czekamy. Ale wynalazłam ostatnio że Martyna miała 10 miesięcy jak jej pierwsze ząbki wyrosły więc jeszcze poczekamy.I wiadomość z ostatniej chwili to mamy ząbka. Juz teraz wiem skąd ten stan podgorączkowy przez tydzień. A jak pediatra powiedziała, ze gardeło ok i oskrzela i, że to może na ząbki to tak jakoś nie wierzyłam .Nareszcie bo juz myślałam ze ta chwila nigdy nie nastąpi
.
Dagulla brawo dla mojego zięcia no i dla Ciebie też bym chciała ważyc chociaż 6kg mniej niż przed ciążą a nie 10 więcej.ale zaczynamy powoli siedziec;-) no i musze wam sie pochwalic ze waze 6 kilo mniej niz przed ciążątylko kurna brzuchol nadal taki jakis nijaki ale spodnie wszystkie luzne
![]()
Kaja to witaj w klubie bo ja też nie wierzę w te skoki. A na Twojego Marianka jak się patrzy na tą roześmianą buzkę to się nie chce wierzyc że aż taka złośnica. Pociesz się że może jak już teraz przejdzie bunt to ją ominie ten dwulatka który jest naprawdę okropny.Ja nie wierze w zadne skoki rozwojowe tudziez inne wynalazki,ale to co teraz nam,a wlasciwie mi wyprawia nasza potomka,bo Amo wraca jak mala juz komar...to jest jakas katatrofa
I ile razy sobie obiecuje,czekaj fruzia,mamusia cie nauczy....i jajko,jak juz wrzeszczy 10 minut BEZ POWODU,to biore ja na rece,z lozeczka,z wozka czy z lezaczka,bo nie mam sily jej sluchac,tego wrzasku ......I taka jestem niekonsekwentna![]()
. U nas też się zdarzają awanturki, zwłaszcza ze starszą ale mała dzielnie obserwuje i się uczy. Ale ogólnie jest ok.Witam wtorkowo :-)
U nas jakos tak niby ponuro niby ładnie....mam nadzieje,ze to drugie wygra.....
Wyobraźcie sobie, że moje dziecie poszło spac o 20 i obudziła sie dopiero o 6 rano na butle i nic wcześniej.......jaka jestem z niej dumna
:-)
Solenizantów brak wiec życzonek tez;P
Leckam poczytac co mnie ominęło![]()
Beciaczku pewnie że dasz radę. Mój wczoraj jak wyszedł z domu o piątej rano tak wrócił o jedenastej w nocy. A pracuje w systemie jednozmianowym. Z jednej strony cięszę się że mu się ruszyło w pracy bo to równa się większa kaska ale z drugiej strony to kasa to nie wszystko. Wczoraj dziewczyny nawet go nie widziały. A w sobotę jak wrócił po tygodniowej delegacji to Tuśka z nim nawet do łazienki chodziła bo tak się stęskniła za tatusiema mężuś dziś cały dzień w pracy będzie, hmmm...smutno, ale damy radędo zobaczenia po drzemce, heh;-)
dagulla dziękujemy i życzymy w miarę spokojnego kłuciawitam;-)
kana gratuluje nocki
A my idziemy zaraz sie kluc mam nadzieje ze wkoncu juz ta hemoglobina bedzie w normie![]()