reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witam!!
Kto nie jadł dziś domowego to zapraszam do mnie na botwinkę!!
Zapraszam nawet na botwinkę dla dzidzi!!
Od rańca mnie tak energia rozpierała - że obiad dla siebie i dzidzi już do 11.00 ugotowałam a no i pranko zdążyłam. A potem - MYK na miasto.:tak:

musisz dopajać - nie słódź niczym!! Dawaj co chwila - jak ci się przypomni, to zawsze parę łyczków uskubie, a jak nie pije to trudno, ale dawaj co chwila. moja też nic nie piła i się b. martwiłam, ale dawałam co chwilkę i pije. a teraz to 1 -2 razy dziennie -podaję bo wypija całą butlę (na raz). Moja jak nie chciała pić i byłam załamana to próbowałam łyżeczką podawać

A o jakie wam chodzi te herbatki ??? Te granulowane - co się rozpuszcza - czy te w butlach - tych większychtakich?

A co do łóżeczka to wiedziałam, że żadna dobra duszyczka nie pomoże. Ale jeszcze jakaś iskierka nadziei jest
tak, w granulkach
 
reklama
hmmmm ugotowalam mojemu synkowi zupke...marchew,ziemniak,pietrucha,kalafior....i co??????sama mam sobie ja zjesc....:-D:-D
słoiczkowej tez nie chciał ale wkoncu zaskoczył i zjadł cała....ufffff ale sie nagimnastykowałam....teraz śpi sobie ksieciunio...jak wstanie zrobie mu deser....ciekawe czy tez odda mamusi???:-D:-D
 
Cześć kochane :-)

Ale upał był u nas dzisiaj... Oddaliśmy Małego do babci na 5 godzin (!!!!!!) i pojechaliśmy do słynnego Ptaka :-D Kupiłam sobie buty i szal na wesele, bo sukienkę już mam. Może później wstawię jakieś zdjęcie. A Olek był taki grzeczny, ze szok, tylko niestety teraz nadrabia, jak zobaczył mamusię, cwaniaczek jeden :baffled:

Karolinko, rośnij duuuuża i zdrowa. Buziaczki.
 
Witam!!
Kto nie jadł dziś domowego to zapraszam do mnie na botwinkę!!
Zapraszam nawet na botwinkę dla dzidzi!!
Od rańca mnie tak energia rozpierała - że obiad dla siebie i dzidzi już do 11.00 ugotowałam a no i pranko zdążyłam. A potem - MYK na miasto.:tak:

musisz dopajać - nie słódź niczym!! Dawaj co chwila - jak ci się przypomni, to zawsze parę łyczków uskubie, a jak nie pije to trudno, ale dawaj co chwila. moja też nic nie piła i się b. martwiłam, ale dawałam co chwilkę i pije. a teraz to 1 -2 razy dziennie -podaję bo wypija całą butlę (na raz). Moja jak nie chciała pić i byłam załamana to próbowałam łyżeczką podawać

A o jakie wam chodzi te herbatki ??? Te granulowane - co się rozpuszcza - czy te w butlach - tych większychtakich?

A co do łóżeczka to wiedziałam, że żadna dobra duszyczka nie pomoże. Ale jeszcze jakaś iskierka nadziei jest


My tez mamy botwinke wiec nigdzie nie idziemy:-D:-D
Lo matko,ale zescie naskrobaly:szok:
Ale juz wszystko wiem;-)
 
reklama
Cześć kochane :-)

Ale upał był u nas dzisiaj... Oddaliśmy Małego do babci na 5 godzin (!!!!!!) i pojechaliśmy do słynnego Ptaka :-D Kupiłam sobie buty i szal na wesele, bo sukienkę już mam. Może później wstawię jakieś zdjęcie. A Olek był taki grzeczny, ze szok, tylko niestety teraz nadrabia, jak zobaczył mamusię, cwaniaczek jeden :baffled:

Karolinko, rośnij duuuuża i zdrowa. Buziaczki.


Kiedy idziecie na wesele Patrysiu??Jakie buty,jaki szal??i jaka kiecke:-)??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry