reklama

Grudniowe mamusie 2008

dziec spi...mezowy truje...:szok::-D mam nadzieje na dobra noc....:zawstydzona/y::zawstydzona/y:ale pewnie na nadziei sie skonczy...:szok:moja cierpliwosc tez nie raz sie konczy i nie raz nie wytrzymuje...a potem tak jak KAnewka pokam sie w ten durny kaczan...:dry:
takie to tez babsko ze mnie podle:no::szok:
 
reklama
no juz szczerze mowiac myslalam o Tobie:-D
napisz mi nr na priva to sie skontaktuje:-)
:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)taaaaaaaaaaak się cieszę:-D super byłoby Cię spotkać w realu;-)
 
:szok::szok::szok::szok::szok: współczuję a Marian jak znosi podróże???, bo z moją ciężko by było -planujemy pojechać nad morze na kilka dni,ale nie wiem jak ominąć podróż ponoć są jakieś syropki na spanie dla maluszków:confused:

syropki na spanie:szok: dziecko w samochodzie samo sie ulula bynajmniej moj tnie komaraaaaaa jak talala:-D:-D moglby ciagle jezdzic samochodem
 
:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)taaaaaaaaaaak się cieszę:-D super byłoby Cię spotkać w realu;-)

no juz szczerze mowiac myslalam o Tobie:-D
napisz mi nr na priva to sie skontaktuje:-)
ładnie ładnie FOCH :-(
 
syropki na spanie:szok: dziecko w samochodzie samo sie ulula bynajmniej moj tnie komaraaaaaa jak talala:-D:-D moglby ciagle jezdzic samochodem
ojj zazdroszczę Bianka do 5 miesiąca płakała podczas jazdy i dostawałam świra musieliśmy jeżdzić w godzinach jej spania to jakoś ją ululałam bujając fotelikiem:-( teraz już tak w miarę wytrzymuje trase 40 km, ale na dalsza drogę wolałabym się zabezpieczyć
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry