reklama

Grudniowe mamusie 2008

kurcze tak was czytam i widzę że to tylko ja taka porąbana jestem:baffled: jakby u mnie sytuacja nie była tak bardzo skaplikowana to na pewno nie poszłabym do pracy:no: naprawde oddałabym duzo zeby byc z nusia w domu... ciagle mam wrazenie ze cos waznego mnie omija... jak wróce z pracy to nikomu nie daję dojśc do Małej, do konca dnia tylko ze mna...
Ja tez tak mam i jak wracam z pracy to nie moge sie nacieszyc, ale lubie kontakt z ludzmi i bez pracy tez zyc nie umiem
 
reklama
a ja Ci szczerze zazdroszcze:zawstydzona/y::zawstydzona/y:

no ale przecież nie może to trwać wiecznie, na pewno przed rokiem się poprawi zobaczysz

a może jakbyś go bardziej w dzień wymęczyła, później kładła spać to by podziałało?próbowałaś?i te dawkę mleka co wliczałaś nocna to może jako dzienną dać, może coś się zmieni..
a mówię tak, bo moja kumpela ma ten sam problem z córcią, budzi się w nocy głodna i cyca co 3 godziny a wiek mojego Wiktora, no i położna doradziła dawać jej więcej kalorii w ciągu dnia(nawet 2 obiadki z mięskiem:szok:)bo jest bardzo energiczna, raczkuje traci mnóstwo energii i to w ciągu dnia nie wystarcza, to może u Ciebie podobnie?
jakbys dawała jeden posiłek więcej w ciągu dnia, i na wieczór może jakąś gęściejszą kaszkę.....no nie wiem tak myślę, może coś pomoże?a wnocy tylko jakieś pićku, i może pomału się odzwyczaili.
 
no ale przecież nie może to trwać wiecznie, na pewno przed rokiem się poprawi zobaczysz

a może jakbyś go bardziej w dzień wymęczyła, później kładła spać to by podziałało?próbowałaś?i te dawkę mleka co wliczałaś nocna to może jako dzienną dać, może coś się zmieni..
a mówię tak, bo moja kumpela ma ten sam problem z córcią, budzi się w nocy głodna i cyca co 3 godziny a wiek mojego Wiktora, no i położna doradziła dawać jej więcej kalorii w ciągu dnia(nawet 2 obiadki z mięskiem:szok:)bo jest bardzo energiczna, raczkuje traci mnóstwo energii i to w ciągu dnia nie wystarcza, to może u Ciebie podobnie?
jakbys dawała jeden posiłek więcej w ciągu dnia, i na wieczór może jakąś gęściejszą kaszkę.....no nie wiem tak myślę, może coś pomoże?a wnocy tylko jakieś pićku, i może pomału się odzwyczaili.


kochana przedwczoraj polozylam go spac o 22.00 i tak mleko musialo byc o 3.00:no::no:
z 15 pobudek i totalna o 6.00:no:
wczoraj poszedl o 19.30 i juz o 22.00 ryk i w miedzy czasie 5pobudek:no::no: potem 24.00 potem 5.00 i potem co 10-15 min...:no:
dalam mu dzisiaj na 2 snaidanko kaszke lyzeczko...1.5 godz z nim walczylam zeby zasnal i co zasnal ale na 15 min,juz bryka w lozeczku i wola na mnie baba:szok:
w dzien spi raz 30 min i 2 raz z godzinke(jak ma dobry dzien) srednio to i nawet 20 min:dry::dry:
ja sie wykoncze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry