reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Dzisiaj mi mój syn zrobił arie w sklepie. K jechał z paracy , a ja byłam z małym na spacerze i postkalismy się w sklepie na zakupach. K wziął Matiego na ręce a ja koszyk i jak się coraz cięzszy ten koszyk robił to postanowiłam się zamienić, i wziąć małego, ja go biore a o mi w ryk i się wyrywa i ręce do taty :szok:, myslałam ze tak tylko na chwilkę ryk a on coraz głośniej :szok: i patrzy na ojca i krzyczy, wiec K go wziął i cisza :zawstydzona/y:, mały zadowolony, no wiec ja tastam koszyk :dry:, ale mówie zrobie jeszcze jedną próbe , wzięłam go a on mi taki wrzask zaserwowaał ze ludze sie patrzyli na mnie jak na wariatkę. Rece do ojca i krzyk, musiałam go mu oddać :zawstydzona/y:. Normalnie nie wiem co mu się stało, stęsknił się chyba za tatą.:no:
 
Dzisiaj mi mój syn zrobił arie w sklepie. K jechał z paracy , a ja byłam z małym na spacerze i postkalismy się w sklepie na zakupach. K wziął Matiego na ręce a ja koszyk i jak się coraz cięzszy ten koszyk robił to postanowiłam się zamienić, i wziąć małego, ja go biore a o mi w ryk i się wyrywa i ręce do taty :szok:, myslałam ze tak tylko na chwilkę ryk a on coraz głośniej :szok: i patrzy na ojca i krzyczy, wiec K go wziął i cisza :zawstydzona/y:, mały zadowolony, no wiec ja tastam koszyk :dry:, ale mówie zrobie jeszcze jedną próbe , wzięłam go a on mi taki wrzask zaserwowaał ze ludze sie patrzyli na mnie jak na wariatkę. Rece do ojca i krzyk, musiałam go mu oddać :zawstydzona/y:. Normalnie nie wiem co mu się stało, stęsknił się chyba za tatą.:no:
Lo matko i corko,ale afera....Patrzcie go jaki synus tatusiowy:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry