reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
moj Alex juz nosi 4+:szok::szok:

Bartek też...

a moze nie dobrze wpisalam :shocked2::shocked2::shocked2:napisz do nich mejla

na bank dobrze wpisałam, najpierw pokazało mi że w tym rozmiarze już nie ma pieluszek , a po kilku dniach że wysłali mi paczkę

a ile dni czekałaś na tą paczkę ?

wysłali chyba we wtorek a dzisiaj dostałam

dziewczyny chyba mi brakuje kontaktu z ludzmi...ja chce do pracy chyba...tylko jak?:zawstydzona/y::-(
a jak jest z Wami ,kiedy i czy wracacie?

mi też czasami brakuje kontaktu z ludźmi, od 8 lat zawsze pracowałam, dopiero jak zaszłam w ciążę to się zmieniło, teraz chętnie bym się wyrwała do pracy, a z drugiej strony nie wyobrażam sobie oddać Bartka takiego małego jeszcze do żłobka. Narazie jesteśmy na jednej wypłacie i dodatkowe pieniążki bardzo by się przydały, no ale już wcześniej uzgodniliśmy z mężem że do pracy pójdę dopiero jak Bartek pójdzie do przedszkola czyli za jakieś 2 lata.
 
dziewczyny chyba mi brakuje kontaktu z ludzmi...ja chce do pracy chyba...tylko jak?:zawstydzona/y::-(
a jak jest z Wami ,kiedy i czy wracacie?

ja czasem też jestem zmęczona tym siedzeniem w domu, i brakuje mi kontaktu z ludzmi, ale te myśli szybko znikają (na szczęście), a urlop nam na 2 lata narazie i myślę, że w między czasie postaramy się o rodzeństwo dla Alanka :tak:
 
dziewczyny chyba mi brakuje kontaktu z ludzmi...ja chce do pracy chyba...tylko jak?:zawstydzona/y::-(
a jak jest z Wami ,kiedy i czy wracacie?

moze zmienilabys zdanie gdybys siedziala w domu:tak:
ja jak mialam wrocic do pracy pod koniec maja to zrezygnowalam bo wolalam siedziec z Alusiem...ale teraz juz chyba wolalabym pracowac:tak:
Ja wróciłam od połowy kwietnia. Sa dni że mam dosc i marzę o tym, żeby siedziec sobie w domku i mie więcej czasu dla siebie i dzieci, ale czasem cieszę sie że moge sie wyrwac z domu i byc między ludźmi.
A z nami kobitkami to chyba już tak jest, jak pracują to wolałaby siedziec w domku, a jak siedzą w domku, to chcą do pracy, nie dogodzisz babie:sorry::eek:
 
Ja wróciłam od połowy kwietnia. Sa dni że mam dosc i marzę o tym, żeby siedziec sobie w domku i mie więcej czasu dla siebie i dzieci, ale czasem cieszę sie że moge sie wyrwac z domu i byc między ludźmi.
A z nami kobitkami to chyba już tak jest, jak pracują to wolałaby siedziec w domku, a jak siedzą w domku, to chcą do pracy, nie dogodzisz babie:sorry::eek:
pewnie masz racje Blizniak;-)
takie to nasze wredne nasienie:szok::-D
 
dziewczyny chyba mi brakuje kontaktu z ludzmi...ja chce do pracy chyba...tylko jak?:zawstydzona/y::-(
a jak jest z Wami ,kiedy i czy wracacie?
jak juz wczoraj pisalam , wracam od pazdziernika, i ciesze sie bardzo bo wczoraj bylam na rozmowie z szefowa i udalo sie dla mnie organizowac zajecia od 18.00 do 21.00, wiec caly dzien bede z Karolinka, a na wieczor pojde do ludzi:tak::tak::tak:
 
reklama
Dziewczyny sory nie odzywalam sie ale was poczytywalam i az mi sie cos robi jak was czytam jak narzekacie :zawstydzona/y: bo dziecko nie spi w nocy bo zmęczone tym siedzeniem w domu, bo brakuje wam kontaktu z ludzmi :szok: sory ze wam to powiem ale chcialyscie dzieci to macie w dobrych i zlych dniach maluszka... a ze brakuje wam kontaku z ludzmi to wyjdzicie z domu przecierz nikt was nie wiezi :-D:-D wam to nikt nie dogodziiiiiiiii jedne pracuja i narzekaja ze chca w domu z dzieckiem posiedziec inne siedza w domu i tez narzekaja ze chca do ludzi :-D i badz tu madrym jak to moj Amo mowi " zrozumiec kobiete zrozumiesz caly swiat- ale to nigdy nie nastapi"
dziewczyny myslcie bardziej pozytywnie macie kochane dzieci i cieszcie sie ze wogole je macie moj Alex jednym swoim usmiechem mi wynagrodzi caly trod dnia...i nieraz nieprzespane nocki :cool2:napisalam to co mysle no to teraz mozecie mnie ochszanic :-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry