reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
siemanizacja cioteczki...
Cuksiku,miala,miala,ale korzysta z niewielu wolnych ostatnio chwil...:eek:
Nie wiem jak ja zdolam Was nadrobic:-D:-D
NIE, NIEWIERZE.... zobaczyłam duchaaaaaaaaaaa////
Witaj kochaniutka nasza:*:*:*
Hejka mamusie

Pycioł, Ty to umiesz humorek poprawić, normalnie uwielbiam Cię za Twoje streszcznia i wierszyki.

Mamusia, Kokusia, udanego plotkowania.

Kajka, brakuje nam Ciebie, nasza dobra duszyczko

My już po kościele, chociaż pogoda taka że nie chciało sie z domu wychodzić. Przed chwilką zjedlismy śniadanko, a teraz szykuję obiadek na później i zastanawiam się kto zje całą blachę ciasta, które robiłam wczoraj po nocy:sorry:
jaja moge????? ja sie chętnie przyłącze....hahah:tak::tak::tak:
Witajcie my juz po krotkim spacerku mimo ze na dworze jesien brrrrrr ja chce slonce:-(:-(:-(
Mezowy pojechal ogladac autko do kupienia...od jutra na 4 dni jedzie do stolicy na szkolenie wiec same zostajemy:-(:-(:-(na weekend znowu jedzie na wyjazd integracyjny:sorry::sorry::sorry::sorry:ale dam rade

Ja za to dzisiaj ide na piwko z dziewczynami wiec wieczorkiem mnie nie ma:-D:-D:-Dwypije Wasze zdróweczko Kochaniutkie.....
u nas tez Madziu jesiennie,ale co jakis czasik słoneczko,za chwilke torszkę desZczu..tataus poszedł z Mari na spacerek to ma i kurteczke i buciki....az dziwinie na mnie patrzyła jak ja ubierałam:sorry::-p
ale naprawde juz było dobrze z tym spaniem jego...potrafil sie budzic nawet tylko raz o 5 na butle...a teraz zas szał pał...mam nadzieje,ze to zabki a nie jakas nadpobodliwosc(bo o to sie martwie):zawstydzona/y:
u nas tez....Mari ma kryzys godziny 4- 5...wtedy budzi sie i nie moze zasnac psowrotem tak z godizne do 1,5.....a ja szału dostaje...

My juz po obiadku..tak jak pisałam tatus z Mari na spacerku,a ja taka senna , ze nigdzie sie nie ruszam dizisaj....spałabym cały czas tylko...nic wiecej...a tu taki syf wszedzie nie widaomo od czego zacząc....:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:
 
Ostatnia edycja:
Witajcie Mamusie:-)
Chyba tylko u nas dzisiaj pogoda całkiem całkiem. Może nie jest jakoś super ciepło, ale słoneczko świeci i jest całkiem przyjemnie:tak: Także przesyłam troszke promyczków Wam dziewczynki;-)
Moje dziecko daje mi ostatnio tak w kość, że czasem już sił mi brak. A jak był malutki to taki aniołeczek był. Teraz chyba nadrabia zaległości:wściekła/y: Pól dnia potrafi się drzeć, nie wiadomo dlaczego:wściekła/y: Grzeczny jest tylko na dworze, zwłaszcza na spacerkach. Wtedy nawet nie jęknie. I z tego powodu jeszcze bardziej dołuje mnie zbliżająca sie jesień i zima. Nie wiem jak wytrzymam z nim siedząc cały dzień w domu:wściekła/y: W nocy też masakra. Potrafi budzić się co pół godziny w sumie nie wiadomo po co. Trochę popłacze, pokręci się, pomarudzi i zasypia na chwilkę i tak w kółko:wściekła/y: Wczoraj wieczorem byli u nas znajomi i posiedziałam troszkę dłużej. Mały ładnie zasnął po 20 i do 1 pięknie spał, więc myślałam, że w końcu będzie super nocka. Ale gdzie tam. Jak tylko położyłam się spać przed 1 to sie obudził i tak się budził co pól godziny, nawet nie zdążyłam zasnąć, a on znow sie przebudził. Masakra z tym moim dzieckiem:wściekła/y: Wybaczcie laski musiałam się Wam troszkę pożalić:tak:

Pyciolku jesteś moja idolką:-D:-D:-D Jak się Ciebie czyta to naprawdę można sobie humor poprawić:tak:
Kaja w końcu się odezwałaś. Wybacz ja jakaś niedoimformowana jestem chyba, ale czemu tylko do listopada? Później już nie pracujesz?


niom,tak sobie zaplanowalam urlop macierzynski,ze w listopadzie wracam nan spowrotem:-):-)
i do lutego bede w domku z Mariankiem...
no chyba ze nie wiem,cos sie wydarzy:szok::szok:i mi plan nie wypali..
NIE, NIEWIERZE.... zobaczyłam duchaaaaaaaaaaa////
Witaj kochaniutka nasza:*:*:*

jaja moge????? ja sie chętnie przyłącze....hahah:tak::tak::tak:

u nas tez Madziu jesiennie,ale co jakis czasik słoneczko,za chwilke torszkę desZczu..tataus poszedł z Mari na spacerek to ma i kurteczke i buciki....az dziwinie na mnie patrzyła jak ja ubierałam:sorry::-p

u nas tez....Mari ma kryzys godziny 4- 5...wtedy budzi sie i nie moze zasnac psowrotem tak z godizne do 1,5.....a ja szału dostaje...

My juz po obiadku..tak jak pisałam tatus z Mari na spacerku,a ja taka senna , ze nigdzie sie nie ruszam dizisaj....spałabym cały czas tylko...nic wiecej...a tu taki syf wszedzie nie widaomo od czego zacząc....:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:
czesc Kanulek!!
chodz do nas,bo wlasnie zbieram Mariana i jedziemy do lasu polazic,moze jakiego grzyba przyniesiemy:-)
 
niom,tak sobie zaplanowalam urlop macierzynski,ze w listopadzie wracam nan spowrotem:-):-)
i do lutego bede w domku z Mariankiem...
no chyba ze nie wiem,cos sie wydarzy:szok::szok:i mi plan nie wypali..

czesc Kanulek!!
chodz do nas,bo wlasnie zbieram Mariana i jedziemy do lasu polazic,moze jakiego grzyba przyniesiemy:-)

aj nie zdąrzyłam.....pijechałas beze mnie...kurcze....

Ale tak mnie nie zapraszaj,bo jezzcze sie zdziwisz jak stane przed Twoim domostwem z Mari na rekach :) hahaa :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry