Kigna
Fanka BB :)
czasami może i ciagna sie latami ale sprawe Daria ma wygraną, ja osobiście uwarzam ze nie można być obojetnym na takie zachowanie bo niektórzy pracodawcy sie "wycwaniają" i stosują takie zagrywki na porządku dziennym wychodzac z załozenia że przeciez i tak pracownik nie pójdzie do sądu
Masz rację , ale PIP chyba jest bardziej skuteczny w takich sprawach, przynajmniej w mojej był , a ja nie musialam się denerwować. Poza tym w sądzie musisz mieć adwokata i wogóle dużo z tym zachodzu.

ale Lenka na noc tak około 22 dostaje kaszke, zjada tak około 150 ml a i tak za dwie godziny sie budzi na cycka, wogóle to w nocy cycusiuje co dwie godziny
, sprawa Dari to typowe naruszenie podstawowych obowiązków pracodawcy i kara dla tego pracodawcy moze byc bardzo dotkliwa
. Kurde a tak bym chciała, żeby przesypiał całe noce.
Całe szczęście odkąd skończyła 1 miesiąc swojego życia już nie budzi się na jedzonko w nocy