L
landryneczka_1982
Gość
Dobry wieczór Olciu:*
Cuksiku...nio niby Mari sie slini i gryzie wszystko,ale pusto....pusto w mojej buziuni....ale ma czas wiec spoko....
Ja Ci zazdroszcze takich temperaturek...uwielbima jak jest tak ciepło....u nas nocki chłodne jak nic....Mari przykrywam juz kołderką... na szczęscie po niepowiedzeniach z kocykiem, kołderke zaakceptowała i nie krzyczy.... hahha
A co do fotelika to Mari jeszcze jeżdzi w tym od 0-13 kg.... tylko,ze my sporadycznie jezdzimy autkiem z moim tata,albo kumpela,bo swojego nie posiadamy.....
no my tez jeszcze tym 0-13 jezdzimy ale dzis grubiej malego ubralam i biedny siedzial w nim scisniety jak sardynka w puszce tak mi sie go zal zrobilo:-(... ze musimy jakis nowy fotelik zalatwic tylko nie bardzo wiem jaki jakie firmy sa dobre i na co patrzec... chyba pogrzebe w necie

:-)
Bartek budzi się co jakiś czas, nie na jedzonko, ale piciu owszem, bardzo chętnie. No a pomiędzy 2 a 4 to budzi się bo chce żebym go wzięła do nas do łóżka. Wstyd się przyznać ale zazwyczaj ulegam
ja nie wiem kiedy to się w końcu zmieni, zawsze to ja wstaję do małego, mężowy nawet jak ma wolne to do niego nie wstaje 


