justyna
Fanka BB :)
ło matko a te dalej o tych psach
;-)
no ja Liwie tez tak zimą ubierałam ! no i nie grzaliśmy bardzo zeby powietrze nie było suche ! byłam raz u kuzynki to miałą zimą chyba 30 stopni i aż strzelało w kaloryferach no bo dzidziuś w domu
oj ja tam zimny wychów stosuję 
;-) Jako doswiadczona Grudniowa mamusianapiszę iz mój synus spał zimą jak sie urodził w bodkach (kaftaników w ogole praktycznie nie uzywalam) plus pajacyku albo bodkach z dlugim rękawem i spiochach. W dzien w domu był podobnie ubrany.
no ja Liwie tez tak zimą ubierałam ! no i nie grzaliśmy bardzo zeby powietrze nie było suche ! byłam raz u kuzynki to miałą zimą chyba 30 stopni i aż strzelało w kaloryferach no bo dzidziuś w domu
oj ja tam zimny wychów stosuję 
napiszę iz mój synus spał zimą jak sie urodził w bodkach (kaftaników w ogole praktycznie nie uzywalam) plus pajacyku albo bodkach z dlugim rękawem i spiochach. W dzien w domu był podobnie ubrany.
masakra !! a teraz sama przyznaje że nie umiała patrzeć jak Liwia chodziła ubrana a teraz widzi ze w ogóle nie chorowała ani nic
strach sie bać jak nie bedzie pogody 