ANIA2608
Szczęśliwa żona i mamusia
Cześć dziewczyny.
My mieliśmy dziś z Fabiankiem szczepienie.Na 10:00,a on jak nigdy obudził się o 8:40
A do lekarza prawie 4 kilometry na piechotkę...Spóźniliśmy się 10 minut,a i tak czekaliśmy jeszcze 0,5 godziny.Niestety nie zaszczepili Fabianka,bo ostatnie dwa dni gorączkował i miał zadka kupkę...Ja wiem,że to ząbki,bo wyszły mu dwie jedynki na górze,ale pani doktor powiedziała,że to nie to,ze pewnie jakiś wirus i go nie zaszczepi,bo się całkiem rozchoruje...
Fabianek ma 81 cm i waży 9,5 kilo.
A my wczoraj mieliśmy drugą rocznice ślubu i spędziliśmy bardzo miło wieczorek
Przy torcie tiramisu,drinkach i komedii
To tyle co u nas...
My mieliśmy dziś z Fabiankiem szczepienie.Na 10:00,a on jak nigdy obudził się o 8:40
A do lekarza prawie 4 kilometry na piechotkę...Spóźniliśmy się 10 minut,a i tak czekaliśmy jeszcze 0,5 godziny.Niestety nie zaszczepili Fabianka,bo ostatnie dwa dni gorączkował i miał zadka kupkę...Ja wiem,że to ząbki,bo wyszły mu dwie jedynki na górze,ale pani doktor powiedziała,że to nie to,ze pewnie jakiś wirus i go nie zaszczepi,bo się całkiem rozchoruje... Fabianek ma 81 cm i waży 9,5 kilo.
A my wczoraj mieliśmy drugą rocznice ślubu i spędziliśmy bardzo miło wieczorek
Przy torcie tiramisu,drinkach i komedii
To tyle co u nas...
ide sie kawusi napić i zobacze co tam naskrobałyście gdy Tygrysa nie było




,ze to nie wypada i takie tam...Wiec albo jade na troche,albo spedzamy swieta bez niego...Gad co