reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witam wszystkich jestem taka szczesliwa bylam dzisiaj u gine. wszystko jest w porzadku lekarz powiedzial ze tym razem dzidzia super sie rozwila i ze bedzie dobrze. Dzidzia mierzy 3,2 cm a z usg wychodzi ze jestem w 10 tygodniu i termin na 5.12.2008 a w książeczce mi wpisal date porodu miedzy 6 a 16 grudnia. Troche nie rozumiem ale to nic najważniejsze ze jest dobrz a kiedy urodzę to urodzę.
 
reklama
Hih ja tam już na termin nie patrzę tak poważnie, bo moja Niunia urodziła się 3 tyg wcześniej! I wiecie co? Ja też mam czarne jakieś myśli, czy z dzidzią ok. To jest okropne. Nie pozwala mi się cieszyć ze wszech sił. Pierwsze badania prenatalne w 12 tyg. Czyli jeszcze trochę, bo teraz leci 9. Mam nadzieję, że po nich trochę się uspokoję. Piszę trochę, bo przecież potem około 20 dowiem się co z serdeszkiem, żołądkiem, tarczycą itp. Nie jest łatwo!
 
To chyba każda z nas ma takie czarne mysli. Ja też sie martwie czy wszystko będzie ok. Bardzo się boję badań prenatalnych, a dokładnie ich wyniku. Jednak jestem w 100% zdecydowana że je zrobie, gdyż nie chce urodzić chorego nieuleczalnie dziecka. Ja wiem że bym je kochała ze wszystkich sił, ale w naszym chorym kraju jakie to dziecko miało by przyszlość i szanse na normalne zycie? Praktycznie zerowe.:-(
 
hej kochane;-)
ja osobiście badań prenatalnych nie zamierzam robić...co mi po nich...jeśli np okaże się ,że dzidziuś jest chory to co wtedy? nie potrafiłabym żyć z myślą, że skoro widziałam już serduszko własnego dziecka to skazałabym je na...no włąsnie na co? Oczywiście to decyzja i to bardzo trudna każdej z nas...no ale moje zdanie jest takie:tak:
 
Ja również uważam jak Okruszek.
Nie potrafiłabym, usunąć ciąży..


Wróciłam od internisty.
Jestem zdrowo przeziębiona no i się męczę ale najbardziej załamało mnie dzisiaj ciśnienie , które mi zmierzył bo wyszło 140 !!!
Zawsze miałam 110 i nigdy mi się nie wahało.
Zmartwiłam się i to bardzo . Musze o tym ginowi powiedzieć:-(
 
marzycielka cos wysokie to cisnienie zadzwon do gina bo cisnienie w ciazy jest niebezpieczne.

Dziewczyny powiecie mi czy wy tez macie taka blokadę związana ze współżyciem z waszymi polówkami czy tylko ja tak mam boje sie ze cos sie stanie??
 
No ja to narazie mam blokadę bo mnie po prostu dzień w dzień brzuch strasznie boli:-(
Hmmm a jak bedzie dalej to sie chyba jeszcze nie zastanawiałam, ale nie sądzę żebym miała jakies duże opory:) W końcu wiemy ze dzidzia jest zupełnie bezpieczna:)
 
Mianem badań prenetalnych little_mi określiła USG z 12 i 20 tygodniu. USG w 12 tygodniu (około) bada przezierność karkową, w 20 powinno się dokładnie obmierzyć i poogladać narządy wewnętrzne. No i sens tego jest duży, bo może się okazać, że dziecko wymaga interwencji chirurga zaraz po urodzeniu i dzięki tej wiedzy można mu pomóc i cieszyć się potem zdrowym maluchem.
Przezierność powiększona może wskazywać ZD, albo wadę serca (MOŻE nie musi) i dzięki informacji, że cos z nią nie tak, wiadomo, że maluszka trzeba jeszcze dokładniej obserwować :-).
Z badań nieinwazyjnych mamy jeszcze testy z krwi, np. Papa-a (osobiście uważam, że jeśli nie macie wskazań takich jak choroby w rodzinie to nie warto. Noo doobra, osobiście proponuje o kant siedzenia potłuc, ale to moje zdanie...).
A jeżeli chodzi o badania inwazyjne, czyli amniopunkcję, to nie musi być ona wyrokiem dla dziecka. Można potraktować ją jako informację, lepiej przygotować się na przyjście dziecka, które bedzie od nas wymagało specjalnej troski.
:-)
 
reklama
Witam wszystkie nowe i stare grudnioweczki! Dziewczyny, naskrobalyscie, ze hoho!! Ale mam lekture!:-)Ciesze sie,ze u was wszystko dobrze. Jak pisalam, jestem na urlopie,a generalnie caly czas w biegu i na zwiedzaniu. Lot przezylam dobrze, tylko jak mowie, szybko sie mecze i nogi mi odmawiaja posluszenstwa.
I brzuszek tez mi sie zaokragla pomalutku. :tak:Szczegolnie, ze przytyje chyba z pare kilo, bo wlasnie maz mi leci po zupke:baffled:, biedny, a leje jak z cebra:sorry2:ale sam sie bez bicia zgodzil:-D. Sciskam was wszystkie i do nastepnego razu, buziaczki:-);-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry