Mianem badań prenetalnych little_mi określiła USG z 12 i 20 tygodniu. USG w 12 tygodniu (około) bada przezierność karkową, w 20 powinno się dokładnie obmierzyć i poogladać narządy wewnętrzne. No i sens tego jest duży, bo może się okazać, że dziecko wymaga interwencji chirurga zaraz po urodzeniu i dzięki tej wiedzy można mu pomóc i cieszyć się potem zdrowym maluchem.
Przezierność powiększona może wskazywać ZD, albo wadę serca (MOŻE nie musi) i dzięki informacji, że cos z nią nie tak, wiadomo, że maluszka trzeba jeszcze dokładniej obserwować :-).
Z badań nieinwazyjnych mamy jeszcze testy z krwi, np. Papa-a (osobiście uważam, że jeśli nie macie wskazań takich jak choroby w rodzinie to nie warto. Noo doobra, osobiście proponuje o kant siedzenia potłuc, ale to moje zdanie...).
A jeżeli chodzi o badania inwazyjne, czyli amniopunkcję, to nie musi być ona wyrokiem dla dziecka. Można potraktować ją jako informację, lepiej przygotować się na przyjście dziecka, które bedzie od nas wymagało specjalnej troski.
:-)