reklama

Grudniowe mamusie 2008

Ja tylko na chwilke kochane moje;*

Madziu kciukasy zaciśnięte za mężusia...:D będzie dobrze nie martw sie:* buziaczki:*

Pozdrawiam wszystkie,ale musze uciekac,bo mam dzisiaj strasznie duzo na głowei;)
 
reklama
Witajcie, my juz same...P już w szpitalu...na szczęscie jutro moja mam ma wolne więc jade do niego...trzymajcie kciuki żeby operacja powiodła sie:tak::tak::tak::tak:

Julcia jak dla mnie to juz ok, ale dzisiaj o 16 mamy kontrole, wiec wieczorkiem napisze wiecej....

Musicie wybaczyc ale teraz będzie mie duuuuzo mniej:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2:Jula, sprzatanie, gotowanie, zakupy i jeszcze jazda do szpitala:confused::confused::confused:



Zzdroszcze tarasu:tak::tak::tak:

Madzienko kochana, trzymamy mocno kciuki za Twojego mężusia, zobaczysz wszystko będzie dobrze...
a z szefem faktycznie ma dobrze, wiadomo jacy potrafią być przełożeni...


Hejka
u nas tez obiadek na gazie, ale nerwów zjadłam mnostwo zeby go tam umiescis bo Pati dzis na kazdym kroku marudzi, rozwala a gdy tylko wsadze rece w jakas mokrą robotę, biegnie do pokoju i na kanapę i skacze, juz dzis nerwowo nie wydalam, wiec aby sie wyciszyc siadłam na dupce przed kompem, Ptysiora popija sok w lezaczku i kima, wreszcie :tak:
Mamusiu to ja kawke poproszę ;-)

nie nie gadaj że Pati spokojnie w leżaczku potrafi wysiedzieć :szok:
 
wściekła jestem...czekam dzisiaj na dwóch kurierów i ani jednego ani drugiego:eek:Alex wstanie i chciałam Go na spacerek wyciągnąć...a pewnie znając moje szczęście przyjadą jak mnie nie będzie,zadzwonią i będę biegła z jęzorem po pięty z drugiego końca osiedla:szok:
 
wściekła jestem...czekam dzisiaj na dwóch kurierów i ani jednego ani drugiego:eek:Alex wstanie i chciałam Go na spacerek wyciągnąć...a pewnie znając moje szczęście przyjadą jak mnie nie będzie,zadzwonią i będę biegła z jęzorem po pięty z drugiego końca osiedla:szok:

A wiesz z jakiej firmy Ci kurierzy???Dzown do firmy podadza Ci numer kuriera i umowisz sie z nim....
 
nie nie gadaj że Pati spokojnie w leżaczku potrafi wysiedzieć :szok:
Ollcia ona właściwie tylko w leżaczku kima, albo w wózku w ciągu dnia, za chiny jej do łożeczka nie wsadze, bo dziki wrzask jest, to już nawet do spania dywan lepszy ( oczywiście według Patki )
Kurcze ma okropny humor dzisiaj, jak tak dalej pójdzie to osiwieję, jak jej cos nie podam, albo zabiorę to taki krzyk podnosi, ze szok:szok: to mi wyglada na wymuszanie, ale jak to tempić, bo znieść na dłuższa mete się nie da, ach.... szkoda gadać, ja potrzebuję odskoczni :no::zawstydzona/y:
 
Ollcia ona właściwie tylko w leżaczku kima, albo w wózku w ciągu dnia, za chiny jej do łożeczka nie wsadze, bo dziki wrzask jest, to już nawet do spania dywan lepszy ( oczywiście według Patki )
Kurcze ma okropny humor dzisiaj, jak tak dalej pójdzie to osiwieję, jak jej cos nie podam, albo zabiorę to taki krzyk podnosi, ze szok:szok: to mi wyglada na wymuszanie, ale jak to tempić, bo znieść na dłuższa mete się nie da, ach.... szkoda gadać, ja potrzebuję odskoczni :no::zawstydzona/y:

a w nocy w łóżeczku śpi?
Bartek tylko na początku, zasypia ok 19 na naszym łóżku, odkładam go do łóżeczka jak zaśnie, ale między 22-23 przebudza się i dalej śpi już u nas.

No i też jest wymuszanie... ale staram się nie ulegać.
 
reklama
Tak w nocy w łózeczku spi swoim i do nas raczej rzadko ja biorę, jak się obudzi tak ok 3-4 to wtedy.

Do samego końca pannica świrowała dzisiaj, jak ze spaceru wróciłysmy nie chciała czapki ściągnąć, jak jej kto zabreć próbował to dziki wrzask, i tak sobie łaziła aż do kąpieli i zonk bo jak to kąpać z czapką jakos ja szybko wykapalismy i zasnęła elegancko, zmeczona była też tym biadoleniem.

Wznoszę modły o lepszy dzień jutrzejszy :tak:( ojoj ale wyszło patetycznie :zawstydzona/y: )
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry