reklama

Grudniowe mamusie 2008

WITAM KOCHANE....

Chorowitkom zyczymy powrotu do zdrówka:)
My na szczescie juz po chorubsku.....tylko ja jeszcze się troszeczkę mecze z gardełkiem i katarkiem....

Poza tym w nocy zle spałam i tak mnie boli szyja....ciężko mi sie odrwócić w jedna strone....masakra...
u nas pogoda 100% jesienna, zimno i ponuro...

ściskam Was i mam pytanko na opiece:)
 
reklama
Witam

my też mieliśmy udany dzionek, dzisiaj nasza córcia jechała małą ciuchcią, zwiedzała ZOO i jeździła na karuzeli, dzisiaj było 27 stopni i piękna pogoda, pewnie już tak ciepło nie będzie.
Pozdrawiamy;-)
Oj Reniu zazdroszcze pogody....u nas plucha....i ponuro....ale malutka sie wyszalała super;)
Dzien dobry kobietki
u nas slonecznie ale zimno rano na termometrze o 6 godz mialam 6 stopni!!!!! brrrrr
wszyscy jestesmy chorzy:)
Fifi na antybiotyku ale biedak wykurowac sie nie moze bo ja prycham kicham , mąż kicha prycha , tesciową zarazilismy wiec na pomoc tesciu przyjechal ktory dzis zostal dotkniety zarazą !!!!!!!!!:baffled::szok: jednym slowem szpital mam w domu:baffled::nerd:
oj to faktycznie "szpital na peryferiach" hahaha nie za wesoło:)zdróweczka;*
 
Marzycielko u Was to chyba duzo sie pozmieniało widze, ze w Kielcach teraz mieszkacie juz nie w W-wie?

W Kielcach mieszkamy od kwietnia 2010 roku.
A z Wawy wyprowadziliśmy się w sierpniu 2009.
W między czasie mieszkaliśmy u teściów.


A my siedzimy w domku i sprzątamy.
Zaczęli nam grzać i jest tak gorąco , że masakra:-)
Dzisiaj teściowa jest u mnie i gotuje mi obiadek ;-)

Zdrowia dla chorowitków.
 
Witam

Jejku, ale Was wzięły te choroby, dużo zdrówka życzę, bo co post to któraś przeziębiona.
My spędziliśmy weekend u rodziców, dzisiaj trochę pobiegałyśmy po podwórku bo słoneczko świeci. Wzięłam się za mycie szyb ale skończyło się tylko na sypialni bo Maja mi więcej nie dała. Ma teraz taki czas, że ciągle chce budować domek z klocków :-)
Korzystajcie ze słoneczka.
 
I nas coś wzięło. Od wczoraj Bartek nie chciał nic jeść, w nocy kiepsko spał a dzisiaj obudził się z gorączką, która caly czas się utrzymuje. Byliśmy u lekarza i okazało się że ma chore gardełko. Na szczęście osłuchowo wszystko ok, więc narazie obyło się bez antybiotyku. Dostaliśmy tantum verde, calcium, wit C i nurofen.



A w ogóle to dostałam maila ze Streetcomu że zakwalifikowałam się do kolejnej akcji - szampony Nivea :)
 
I nas coś wzięło. Od wczoraj Bartek nie chciał nic jeść, w nocy kiepsko spał a dzisiaj obudził się z gorączką, która caly czas się utrzymuje. Byliśmy u lekarza i okazało się że ma chore gardełko. Na szczęście osłuchowo wszystko ok, więc narazie obyło się bez antybiotyku. Dostaliśmy tantum verde, calcium, wit C i nurofen.



A w ogóle to dostałam maila ze Streetcomu że zakwalifikowałam się do kolejnej akcji - szampony Nivea :)

Ja też ja też:)
A ja zapitalam od rana do wieczora, albo tylko od południa do wieczora, zależy czy ktoś mi się Zuzą zajmie:) I tak do końca października:(
 
Hej!
U nas na szczęście wszyscy zdrowi. Byliśmy dzisiaj u teściów, malutka poszalała troszkę bo tam ma się gdzie wybiegać no i towarzystwa jej nie brakuje bo mój M ma siostry bliźniaczki 11 letnie i zawsze z nimi szalej.
A ja jakiś ponury nastrój ostatnio dostałam tak za bardzo nie wiem co ze sobą zrobić i ciągle zamyślona jestem w ogólnie tak brrrr :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry