No wybraź sobie Agaciu że co drugi domek do którego dzwonię jest już zajęty

Myślałam, ze mamy jeszcze czas....ale wygląda na to że nie.
Dzięki Zapominajko, ale jedziemy w trzy rodziny i każda z dzieckiem więc raczej musimy mieć trzy sypialnie plus salon, żeby spokojnie sobie wieczorem posiedzieć....
Powiem Wam że wcale nie jest łatwo taki domek znaleźć. Na Mazurach jest ogromny wybór, na Kaszubach też....a nad morzem ...ile kot napłakał...
A ja w ogóle nie mam nastroju do szukania domku...jakiś taki bezsens mnie ogarnął....kasy nie ma...pracy nie ma...zresztą nie mam jak działać z Zuzką... Zuzia zamiast samodzielna robi sie córusia mamusi....ehhh jakoś tak mnie wszystko mierzi...
Niech już będzie wiosna!
Aaaa pocieszające jest to że załatwiłam sobie pracę przy Spisie Powszechnym od kwietnia do czerwca...