hej dziewczynki witam z kawą
stacyjkowow leci heheh Fifi oglada wiec chwila wolnego jest
co do bicia to moze mi sie oberwie zaraz ale ja jestem przewrazliwiona.....nie pozwalam filipkowi nikogo bic...byl taki okres ze bil nas hahha tak tak przemoc w rodzinie normalnie...

zadne prosby i paplanie typu _filip tak nie wolno gdyz to boli itp nie pomagaly ..wiec zaczelismy stosować "kare" w postaci pojcia na tzw karnego jezyka ...bardzo szybko zrozumial ze jak cos zrobi nie tak tzn cos zlego i jak po jednym ostrzezeniu go dalej tak robi bedzie musial posiedziec na "karze"....kurde jak widze rozwydrzone dzieci na dworze i ich mamuski ktorre na to ze dziecko za przeproszeniem pyskuje do niej czy innycgh ludzi albo robi sobie z nimi co chce a one tylko grzecznie i milutko zwracaja im uwage"grzesiu kochanie tak nie wolno robic" to normalnie gotuje sie we mnie ...jak ten swiat bedzie wygladal jak taki grzesiu bedzie mial 20 lat i pobije tak naprawde czlowieka ach....teraz chyba jest czas na wychowanie i wpajanie dziecku zasad od malenkosci ...ze to wolno a tego nie wolno....i jak juz wieleu psychologow powioedzialo bezstresowe wychowanie nie istnieje...czlowiekowi w kazdym momencie zycia towarzyszy stres...a tlumaczenie ze cos jest zabawą czy ja mu przeciez tlumacze ze tak nie wolno to do mnie nie przemawia ......dziecko musi wiedziec ze to co dla niego jest zabawa czy radoscia wcale nie musi sprawiac frajdy drugiej osobie.....nasze dzieci sa juz duze wbrew pozorom i bardzo duzo rozumieja i wystawiaja nas ciagle na proby na jak dlugo moga sobie przy nas pozwolic...ech ale sie napisalam porannie hahha
ja wiem ze kazdy wychowuje swoje dziecko jak uwaza za sluszne bo ma do tego prawo

i ze kazdy chce dla niego jak najlepeij tylko pamietajmy ze jak teraz pozwolimy dziecku na wiele to pozniej bedzie go trudniej tego oduczyć
wiec na miejsu Agaci skoro prosby rodzicow nie skutkuja i Mati obrywa sama zrocilabym uwage temu dziecku ze tego nie wolno robic...i zadnymi sentymentami w stosunku do mamy bym sie nie przejmowala ....jakby filip rozil cos zle i ja bym sobie nie mogla z nim poradzic a wiedzialabym ze robi zle to nie obrazilabym sie gdyby ktos zwrocil mu uwage im wiecej osob mowi ze nie wolno tym moze wieksze szanse ze cos dotrze do tej malej glowki
u nas balaganu na klatce ciag dalszy...ile mozna malowac buuuuuuuuuuuu......tak wczoraj lezalam sobie w lozeczku i zamarzyla mi sie wiosna

taka cieplutka

ach marzenia a tu jeszcze zimaaaaaaaaaaaaa
