reklama

Grudniowe mamusie 2008

Anoli jak się nie ma wyjścia to się oddaje, Maja też siedzi w przedszkolu 9 godzin, niestety nie jesteśmy w stanie wybrać jej wcześniej, bo obydwoje pracujemy do 16-stej, a jeszcze trzeba dojechać przez całe miasto, takie życie.
Agacia u nas też zdarza się jeszcze posiakć w majtki i jakoś nie ma na to reguły, jeden dzień sucho, a na drugi zesika sie 2 razy, oby to się szybko uregulowało.
Myszko mam nadzieję, że do operacji nie będziesz już miała żadnych ataków.
Maja jeszcze nie liczy po angielsku więc gratulacje dla zdolnych maluszków :-), śpiewa tylko jedną angielską piosenkę z przedszkola.
Tygrysku u nas też bieganie króluje za to jeszcze cały czas gada, buzia się nie zamyka, czasem marzę o chwili ciszy, a Ona nawija i nawija :-D
 
reklama
Hej

Strasznie dlugo wasze dzieci przebywaja w przedszkolu, ale jak to napisala Zanplo takie życie:-( W przyszlym roku planujemy wrocic do pl i tez nie wiem jak to wszystko zorganizujemy.Nie chcialabym zeby dziewczyny przesiedywaly cale dnie w przedszkolu:no:

Mamusia Karolinka bardzo dlugo spi to przez temperature czy zwykle tez taki z niej spioszek?

kokusia pochwal sie jak bedziesz miec date egzaminu...bedziemy kciuki trzymac:tak:

Tygrys my własnie niedawno na spacerze spostrzeglismy ze nasze dziecko nawet za reke nie potrafi isc tylko biegnie lub podskakuje ale lepszy taki maluch niz osowialy i powolny:sorry2:
 
Hej


Mamusia Karolinka bardzo dlugo spi to przez temperature czy zwykle tez taki z niej spioszek?

kokusia pochwal sie jak bedziesz miec date egzaminu...bedziemy kciuki trzymac:tak:

Tygrys my własnie niedawno na spacerze spostrzeglismy ze nasze dziecko nawet za reke nie potrafi isc tylko biegnie lub podskakuje ale lepszy taki maluch niz osowialy i powolny:sorry2:

tak, Karolinka zawsze tak spi, ale urzeduje do 23.oo a nawet 24.00, wiec musi sie wyspac, ale mi to pasuje, bo na razi poki nie chodze do pracy mozemy sie wyspac, ale do wrzesnia rygor:-)
 
To mogę ci tylko pozazdrościć. U nas spania w dzień nie ma już od dawna. Iggy jak torpeda biega cały dzień, siłą ok 20-21 idziemy do kąpieli i spać, a od 7 znowu torpeda...
Zastanawiam się, jak go w przedszkolu babki ustawią, żeby leżał tak jak inne dzieci. Podejrzewam, że to będzie koszmar dla niego. Będą go musiały wiązać!
 
witajcie ale rozszalałyście się z postami:-D

my niedawno wrocilysmy z ogrodu saskiego byłysmy pohulac, zjadła zupke i spi


10.20 powoli budzi sie moja krolewna:-)

skąd ja to znam....:-D:-D:-D

Tygrysku super masz zdolnego synka u nas z umiejętnościami podobnie, i też mamy ten drewniany pociąg z literkami i cyferkami

a co do przedszkola to nasze otwarte jest od 7 do 17 i Jula będzie w nim od 7 do 16 minimum:zawstydzona/y:
i u nas leżakowanie jest nieobowiązkowe....
 
Ostatnia edycja:
Mamusia będzie wam się ciężko przestawić :D, po takim wylegiwaniu do 10.

Anoli dlaczego chcecie wracać?


Zapominajko wracamy, bo zawsze tego chcielismy. Tylko termin nam sie odwlekał. Mielismy pobyc rok zarobic na remont domu- gruntowny. No, ale ze dopiero zaczynajac ten remont zobaczylismy ile to tak naprawde kosztuje uznalismy ze rok to za mało. W miedzyczasie zapragnelismy dziecka wiec ja przestalam zarabiac i mniej odkladalismy, potem doszlismy do wniosku ze poki i tak siedze w domu,a chcemy miec dwojke to trzeba sie starac o drugie:-D I tak nam zeszło:-p
Poza tym tutaj tez strasznie w miedzyczasie wszystko podrozało i i ciezko odlozyc jakis sensowny grosz. Mielismy jeszcze pomysl zeby sciagnac tesciowa do dzieci a ja poszlabym do pracy, ale to na dluzsza mete by nie wypalilo. A nie chcemy tez przeciagac bo im dluzej tu jestesmy decyzja bedzie coraz trudniejsza:dry:
W polsce mamy dom zrobilismy w nim wszystko co bylo najbardziej kosztowne czyli dach. okna, centralne itd a nawet rozbudowalismy. Zostalo nam tylko wykonczenie srodka do ktorego materialy juz mamy:tak: Tesc jezdzi tam prawie codziennie zima ogrzewa a latem karmi pieska i widzimy ze ma juz tez tego jezdzenia po dziurki. Nie mozemy go tak nadwyrezac bo tez nie jest zdrowym czlowiekiem i ma swoje lata:-(
Niestety nie mamy nikogo kto moglby to robic za niego. Wiec jak widzisz chcemy wracac ale tez nie mamy troche wyjscia:sorry2:
Mam nadzieje ze zpomoca rodzicow uda nam sie jakos zaczac jakby wszystko od nowa. Najgorsze pewnie bedzie szukanie pracy:dry: Musze tez isc na studia wiec napewno nie bedzie nam na poczatku łatwo, ale jestem dobrej mysli:tak:
Nie czujemy sie tu jak u siebie i zle nam tak daleko od rodziny. Teraz jeszcze bardziej bo dziewczynki nie maja kontaktu z dziadkami.

Sorki ze tak sie rozpisalam, ale mysle o tym powrocie conajmniej raz dziennie w zyciu sie tak nie balam i nie czulam takiej niepewnosci:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry