Witajcie. Nas też burza nie ominęła ale w porównaniu z tym co było ostatnio to teraz taka burza to pikuś. Teraz pięknie świeci słonko ale jest strasznie duszno więc coś się pewnie z tego wykluje.
Ja ostatnio strasznie zalatana jestem i nie mam na nic czasu.
Sobotnia imprezka firmowa baardzo się udała. Szczerze to nawet nie pamiętam o której się skończyła ale jak wróciłam do domu to już nieźle widno było. Szkoda tylko że w niedzielę musiałam wszystko odchorować ale cóż, raz się żyje.
Madzienko udanego spotkania. Fajnie masz.
Kankiya trzymam kciuki żeby lekarz pomógł Ci podjąć słuszną decyzję.
Myszqo ja we wrześniu pewnie też nie będę się umiała przyzwyczaić do pustego domu.
Nasza władza wywiązała się z obietnicy że stanie na głowie a przedszkole u nas powstanie i właśnie był nabór. Oczywiście Natkę też zapisałam. Będzie chodzić od 8.30 do 13.00. Strasznie się cieszę (ona zresztą też i już sobie powoli wyprawkę wybiera bo wszystko musi być z księżniczkami albo wróżkami)
Dziewczynki moje kochane bardzo proszę o trzymanie kciuków w piątek od 8.00. Mam nadzieję że sprawią cuda i zdam

))