Witamy my sobotnia pora
Blizniaczku dziekuje, nocka spokojna,ale spac nie moglam jakos..., a Tobie kochana zycze powodoznka, w koncu zla passa musi sie odwrocic....my tez na to czekamy...

trzymkaj sie....przytulam mocno:*
A w ogole co ja mialam za sen nad ranem
Musialam zrobic zdjecia do paszportu, wiec wchodze patrze,a tak nasza MYszqa pstryka fotki... no to sie smieje,ze jak fajnie,ale jestem zaskoczona...rozmawiamy, Myszqa smieje sie,ze jak tylko skonczy robic sesje Pyciolkowi ,to od razu zrobi nam zdjecia....czekamy,ale z ciekawosci zagladam za parawan,a tam Pyciolek z duzym ciazowym brzuszkiem ma sesyjke

na stojaco i na lezaco....ale tak pieknie Pyciolek wygladala,ze szok..... i jesszcze moiwe do Kamila,ze chyba czas na drugiego bobaska....
Rozmawiamy... Myszqa robi nam zdjatka i po Pyciolka przyjezdza mezowy z Alexem i Myszqowym Jaskiem....
No i film pryska,bo Marika buzi mnie wkladajac mi palec do buzi
A tak poza tym to chyab u Was cieplutko,ze takie pustki zawitaly

milego dzionka kochane....bede zagladala
