reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Witajcie z kawką. Ja dopiero wstałam. Dziewczyny co prawda pobudziły się przed siódmą ale były takie dobre że dały mamusi pospać.

witaj

my pijemy bioaron C, i o dziwo mojej karolince smakuje,bo inne syropiki beee,

wlasnie wczoraj pytalam lekarza i mowil ze nie laczymy tych witamin C

nas tez dopadlo mega chorobsko, mega kaszel i katar do kolan
dzis bylysmy na promocjach w realu i jestem zadowolona bo kupilam duzo fajnych ciuszkow, nawet adidasy za 7zl:-)bo przecena 70%

Fajnie że zakupy udane. Ja się chcę do Carrefoura wybrać bo są fajne kurtki ale sama na Warszawę się jeszcze jechać nie odważę a M zalatany.
Zdrówka dla Karolinki.

ale te kuleczki chyba lepsze i podobno nie zasychają....



dobry zakup:tak:



nam tez pediatra poleciła bioaron....i chyba kupię mimo tego homeopatycznnego:tak::tak:
a z rutinaceą pokrywa się tylko witamina C wiec nie powinno kolidować

Zdróweczka Blizniaczku!!!
Mamusia i dla Was
i dla wszystkich chorowitków...

Tygrys to kiedy robisz panienski:-D:-D:-Dmy przyjedziemy;-)

mój przedszkolak już w domu zachwycony przedstawienie a ja pcałe przedpołudnie miałam leni i pojechałam do kolezanki na kawe...a wieczorkiem ide na piwo...musze korzystac poki do roboty nie chodzę:-p

Super że przedszkolak zadowolony z przedstawienia. Ciekawe kiedy u nas zaczną się jakieś atrakcje.
Jak tam po piwku? Boli głowa?


Tygrysku no wiesz:-p i co kiedy , gdzie i o której? ja już szukam prezentów:-D a i dzwonię do kumpla striptizera;-)

Myszqo zazdroszczę takiej impry w hammerze, striptiz też pewnie był??:-)

a i jeszcze na koniec jak mogliście zarazić mi Biankę:-D a tak na powaznie, to zaczeło się od kichania w dzień a przed chwilą po zaśnięciu katar i kaszel:wściekła/y::-( nici z planów, nawet nie wiem jak na zabieg i na rozmowe pójdę w poniedziałek- pewnie będę musiała z Bianeczką biec do lekarza... ZDRÓWKA DLA WSZYSTKICH!!!!

Zdrówka dla Bianeczki. Szkoda że przez chorobę pokrzyżowały Wam się plany.

Wiecie co a ja ostatnio stwierdziłam że chyba się starzeję. W tamtą sobotę miałam do wyboru wesele kuzyna i imieniny siostry i wybrałam to drugie.

Zaraz dzwonię do przychodni sprawdzić czy nasza pani doktor ozdrowiała a po południu zabieramy się z Martynką za odrabianie lekcji. Z tygodnia to jest tego tyle że chyba cały weekend to będzie za mało. Po jednym dniu miała 5 stron do nadrobienia:eek::szok:
 
Witamy i my po nieprzespanej nocy:zawstydzona/y: Bianka jak ma katar to w nocy sie rzuca i krzyczy,że można zwariować:no:, dobrze,że tatusia wygoniłam do drugiego pokoju, bo nie wstałby do pracy. Nie mamy gorączki, więc może uda mi się z nią pójść do Urzędu podbić książeczkę zdrowia w razie czego na poniedziałek jakby udało mi się pójśc na zabieg:-(

Kokusiu współczuję Martynce nadrabiania zaległości, bo trochę dużo tego:eek:
Tygrysku dzieki chyba też spróbuję musztardowego sposobu,ale wieczorkiem

mykam po kawkę
 
W kamienicy Tygrysku. Co roku mieliśmu gorąco w zimie mimo nieszczelnych okien, a w tamtym roku wymienilismy okna a w miedzyczasie na pdwórku robili jakis remont i uszkodzili węzeł cieplny. Po jego naprawie mieszkanie już było niedogrzane( U Bianki w pokoju 17 a czasmi 16 stopni:szok:)masakra aż boję się kolejnej zimy:-(Dzwoniłam gdzie się dało i nikt nie wie jaka jest przyczyna, bo ponoć wszystko sprawdzili...
 
reklama
PYCIOLKU 100 LAT!!!!!!!!!!! WSZYSTKIEGO NAJJJJJJJJJJJJ!!!

mieszkamy na wylocie i nikt nas nie grzeje po bokach ani u góry(jest dziurawy strych) a grzejniki były gorące od 22-5 rano( mimo to 18 stopni w pokoju to max) a w dzień takie ciepławe, ale nie parzące:-(nic tylko polary, rajtki, dresy i ruch , bo jak sie siedzi w miejscu to bez gorącej herbaty ani rusz:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry