reklama

Grudniowe mamusie 2008

Też bym musiała z oknami zrobić porządek, ale z przeziębionym dzieckiem pod bokiem jest mi trudno, więc czekam, aż do przedszkola wróci. I ciekawa jestem, kiedy to nastąpi...

Ja na szczęście pomyłam w pierwszym tygodniu września. Na razie mam spokój. Mam nadzieję że jak najdłużej bo strasznie nie lubię myć okien.

Dzien dobry:-)

Pyciolku wszystkiego Naj:tak:
Ale z Ciebie stara du...:-D

Madzienko pisalam juz jak ja Ci zazdroszcze, ze ciagle cos sie u Ciebie dzieje, wiecznie na pelnych obrotach:tak: Ja na tym zadupiu to caly dzien w domku z dzieciakami, jednyna rozrywka jest spacer po wiosce z maluchami:eek: Trzeba bylo zamieszkac w wiekszym miescie...

Zdrowka dla chorowitkow, Igusia i Bianeczki.
Nas na razie nic nie lapie juz od dawna i mam nadzieje, ze zostanie tak jak najdluzej:tak:

Kanikya wspolczuje tej zimnicy. Moze cos w koncu z tym zrobia. 16-17st, nie moze sobie tego wyobrazic, u mnie jak 23st to siedzie wieczorem pod kocem:baffled:

Kokusiu nie zalujesz, ze poslalas Martynke rok wczesniej do szkoly? Z jakiego ona jest miesiaca?

I mi przypomnialyscie o umyciu okien, a mam ich tyle ze chyba przez tydzien bede je myla:-( Musze sie za to zabrac, bo naprawde wstyd ostatnio je mylam na Wielkanoc:zawstydzona/y:

My zmykamy na spacer, pogoda sympatyczna, Zuza wlasnie wstala, zupka ugotowana, wiec tylko to nam pozostaje.
Milego dnia Dziewczynki;-)

Asiulka Martynka jest z końcówki października. Powiem Ci że jak na razie nie żałuję. Teraz w zerówce tylko by się nudziła. Ona zna wszystkie literki, potrafi je pisać. Co prawda pisane wychodzą jej trochę kulfonowato ale się stara. Dodaje w pamięci do 10 a na konkretach dodaje i odejmuje do 20. Do tego czyta bardzo płynnie i to teksty których wcześniej na oczy nie widziała.
A do tego teraz mają bardzo fajną panią, o wiele bardziej kreatywną niż ta ich z zerówki. No i jej obie najlepsze przyjaciółki poszły też do pierwszej klasy.
A że mają dużo materiału do przerobienia...no cóż taki system. Ale może to i lepiej bo od początku nauczą się że na sukcesy trzeba ciężko zapracować.

Halo mamuski

My juz wrócilismy....niestety i stety;-):-D

Pewnie kilka dni minie zanim ogarniemy sprawy tutaj i wroce do Was regularnie:tak:

Narazie wpadam sie przywitac i oznajmic ze baterie podładowałam niesamowicie i jestem bardzo happy ze dziewczynki nie zlapaly zadnego przeziebienia w pl, bo juz jakies wirusisko panuje:wściekła/y:

Pyciol sto latek, sto latek:-):-):-)
Mi ciagle sie wydaje ze mam 24,a tu niestety 30-echa wielkimi krokami:eek:

Super że akumulatorki naładowane i że dziewczynki zdrowe.

A my dziś byłyśmy u naszej pani doktor i mamy zielone światło. W poniedziałek wracamy do szkoły i przedszkola. Ciekawe na jak długo.
 
reklama
A tak poza tym kochane to u nas po staremu...ostatnio prawie wcale nie ma mnie na kompie....moze na chwilke ogarniam farme na fb:p i tyle.... duzo chodzimy z Mari na dworek korzystamy z chyba ostatnich dni ciepelka....po tutaj tez powoli aura sie zmienia....coraz wiecej zimnych dni i deszczowych, na przemian z cieplutkimi...
Dzisiaj bylam z koleznaka zapisac Mariczke i jej Emme na zajecia do biblioteki...zajecia sa po polsku raz w tyg i dzieciaczki ucza sie tam tanczyc, spiewac poslkch piosenek, wierszykow itp//// podobno bardzo fajne zajecia:)
A tak to Mari rosnie jak na drozdzach i tak sie zmienia.... chorubsko na szczescie poki co nas omija, tylko lekko zachacza o Mari, np dzisisja troszke pobolewa ja gardelko,ale mam nadzieje,ze szybko jej przejdzie......
Nie wiem co jeszcze pisac...wstyd przyznac,ale nie wiem nawet szczegolowo co u Was.....doczytalam tylko ,ze maluszki choruja....zdrowka zycze wszystkim chorowitkom.....
A no i Mari przestaje spac w ciagu dnia, za to czasem szybciej chodzi spac np o 20:30 ?! szok ,ale fakt:)

sciskam WAS I PRZEPRASZAM ,ZA RZADSZE ODPWIEDZINKI.....:*:*
 
ZAPOMNIALAM wAM DODAC JAKIE FOTO:P DOBRA JESTEM:P HAHAHAHA

11 FOTO, A DOKLADNIE PRZED OSTATNIA DZIEWCZYNA:P

My wlasnie wstalysmy.....poki co swieci sloneczko,ale zobaczymy jak dlugo:P chopciaz po wczorajszej calodzinnej ulewie chyba juz sie wyopdalo....Mari cos mi pokaszluje bidulka moja.....

Zapominajko tak to juz jest.....zawsze cos, byloby chyba za pieknie...zdrowka dla psinki:*

Madziu, Zapominajko DZIEKUJE ZA KLIKNIECIA;*
 
Wreszcie i ja zrobiłam leczo :-D Tak za mną chodziło. A Jaś robił dla siebie i M. kurczaka w miodzie, czosnku i sosie sojowym :-)

Kana - już kliknięte.

Jutro jadę do mamci na tydzien, wykorzystać ostatnie słoneczne dni. Dziś kupiłam Jaśkowi kurtkę i spodnie w realu. Takie na podwórko. Kurtka za 15zł :-)
 
Hey Kochane

Zaraz poczytam co u was ale najpierw chciałam się pochwalić jaką akcję odwaliłam teściom dzisiaj w nocy.
Mianowicie zemdlałam przed drzwami łazienki a tyłem głowy przywaliłam w drzwi sypialni i tyle pamiętam.
Potem już tylko pamiętam jak krzyczeli żeby mnie dobudzić i jaka była panika gdy okazało się , że krawię z głowy.
Potem wizyta karetki i ciśnienie 100/50. Na szczęście nie trzeba szyć ale boli jak cholera.
Mam 3 guzy i ta cholerną ranę.
Nie mogę nawet za bardzo głowy umyć.
Masakra takiej sytuacji jeszcze nie miałam:szok:

A teraz lecę was poczytać.:happy2:
 
reklama
Witajcie niedzielnie....my dzisiaj zaliczyliśmy jesienny spacerek nad zalewem i żebyście zobaczyły moją minę jak zobaczyłam tych wszystkich ludzi leżących na kocach w strojach kąpielowych
shocked.gif
i opalających się...
rolleyes9im.gif
rolleyes9im.gif
rolleyes9im.gif

hehehe czego mnie tam nie było
huh1yh.gif
huh1yh.gif
laugh.gif
laugh.gif
laugh.gif
laugh.gif

a jakie tłumy....spacerujących i jeżdżących na rowerach...
ale pogoda dzisiaj boska...mogłaby się taka utrzymać jeszcze trochę
yes2.gif
yes2.gif
yes2.gif



Marzycielko
...o matko....mam nadzieję że głowa szybko zagoi się a jak w pracy??zadowolona jestes??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry