reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witam


Troszke pomilczalam sobie ,ale juz Was nadrobiłam.

Vive przeczytalam ten blog a kilka godzin po tym dostalam wiadomosc od mojej siostry ze syn mojego nauczyciela mial wypadek. Potrącil go samochod na przejsciu dla pieszych. Chłopiec zmarł w szpitalu wczoraj mial 8 lat...nie moge przestac o tym myslec. Cale zycie bylo przed nim:-(:-(:-(.

Dziewczyny powodzenia w poszukiwaniu pracy, mnie tez to czeka w pl.
Tutaj szukam nadal ale po przeliczeniu wszystkiego maz stwierdzi ze nie oplaca sie zebym szla legalnie, wiec szukam jakiegos malego sprzatanka na czarno:-p.

Dziewczyny a korzystalyscie moze z jakiejs firmy ktora pisza cv listy motywacyjne itp. Zastanawiam sie czy nie skorzystac, bo nie wiem jak sie za to zabrac. W pl mialam tylko jedna prace do tego po znajomosci wiec wogole musze sie ostro przeszkolic w tym temacie np. rozmow kwalifikacyjnych:zawstydzona/y::-pufff juz mi sie nie chce:zawstydzona/y:
 
reklama
Jestem jestem, ale mezowy(ten co nie trafil parki;-):-D) wpadl na przerwie z pracy:tak:.

Zapominajko dzieki bardzo podesle ci na pw jak tylko spokojnie usiade do kompa bo narazie to z doskoku robiac obiadek:tak:
 
A ja dziś jestem z siebie dumna.Odkurzyłam,powycierałam kurze,poprałam,powiesiłam...Jeszcze mam górę ubrań do poskładania,ale o tym cicho sza:-p Obiadek zjedzony,możemy smigać na dwór.Bo moje starsze dziecko zaniedbane,siedzi i gapi sie na bajki:zawstydzona/y: Dobrze chociaż ze to takie,po których na dworze woła do mnie "mami kom on":-D;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry