reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Hejka dziewczyny

Kankija trzeba było wpaść na kawkę!!!!
Koniecznie.

Zapominajko za tydzień jadę na weekand do Kołobrzegu,więc nic straconego,dzięki za zaproszenie;-) nie wiem tylko czy sił starczy:-D
Cześc dziewczynki

Zimno, że aż z domu nie chce się wychodzić.
Tydzień temu w niedzielę Mati się przewrócił i pękła mu skóra na czole. Niestety założone 3 szwy. W piątek były zdjęte.
Kankiya a ile metrów od plaży był ten domek?
jakieś niecałe 3 km droga polna i pusta dzika plaża z parkingiem;-) biedny Matii, oby szybko się zagoiło:-(

Ruszamy w sierpniu więc czekam na słońce:sorry:
Agaciu współczuję przygody z Matim, biedaczek....
słoneczka zyczę:-)

a ja no właśnie pochwalę się, za tydzień jedziemy na Sunrise do Kolobrzegu:-):-) trochę głupio po 30tce wbijać się na taką imprezę,ale co tam raz się żyje:-D
 
Witam jesiennie
Pogoda po prostu masakra, lato nad morzem nie rozpieszcza, szkoda mi tych turystów, bo płacą kasę i czekają na te wakacje cały rok, a tu ciągle deszcze i deszcz i zimno.

Kankiya, fajnie ze pobyt udany. Udanego szaleństwa na sunrise, my mamy rzut beretem, ale sie nie wybieramy.

Tygrysku, udanego wyjazdu i ślicznej pogody, napisz tak z ciekawosci ile płacicie za dobę w tym domku (może jakiś link podeślesz).

Agaciu, ucałuj Mateuszka w czólko.

U nas ciagle cos sie dzieje, ale chyba już trochę pozytywniej, mąż już po operacji, dzisiaj był na ściągnięciu szwów i odebrał wynik histopatologiczny, na szczęscie okazało sie niegroźne, ale bliznę ma ogromną, bo zmiana była duża, rozcięcie na 12 cm, i 16 szwów.
Madzi słuch też już lepiej, wiec operacji raczej unikniemy, dmuchanie wielka gruchą do nosa pomogło i trąbki słuchowe są ok, teraz kontrol we wrześniu.
Chłopaki we wtorek polecieli do Cioci na Śląsk, pierwsza podróż samolotem podobała im się, tylko Madzia sie nudzi i dopytuje kiedy wrócą.
No i z nowości jeszcze mamy roczną yorczkę, kupiliśmy bo jej właściciele wyjeżdżali za granice i nie mogli jej wziac.
Pozdrowionka
 
Kankiya ty dk nr 5 będziesz na bank jechała. Nawet 1 km nie nadrobisz odwiedzając mnie!!!!!
Kościan masz po drodze!
no ba niedaleko,ale będzie nas dużo:-D:-D , więc może następnym razem jak będziemy sami jechać;-)

Blizniaczku zazdroszczę psiny, to moje marzenie, na które na razie mnie nie stać:zawstydzona/y: super,że z Madzi uszkami lepiej i z mężem też:tak: no i fajowo,że wypad na Śląsk udany;-)

ja jutro idę na bale z kumpelą, co prawda mi się nie chce, ale mój B był juz 2
razy w tym tyg na imprezkach to ja też pójdę a co:-)
 
Kankiya u was chyba też lepiej?
taa lepiej ma mój B, bo ma więcej wychodnego za to,że po 3 latach zajął się Bianką, wspólnie spędzone wakacje nas do siebie zbliżyły - zobaczymy jak będzie dalej;-)



dziewczyny po raz pierwszy zostawiam Biankę na weekand u babci i nie wiem co jej powiedzieć?? gdzie jedziemy?? jakie sztuczki stosujecie aby przejść to bezboleśnie dla dziecka i dla mnie:zawstydzona/y:
 
Witajcie my działkujemy....choć pogoda nas nie rozpieszcza...ale liczymy na poprawę...

Blizniaczku s
uper wiesci.....chłopcy polecieli sami?super, na pewno bezpieczniej i szbciej niż nasza koleją....

Kankiya super ze w zwiazku poprawa...udanej zabawy.....
my Julci z reguły mówimy prawdę...

miłego weekendu
 
reklama
Witam słonecznie, nareszcie w miare ładny dzionek dzisiaj był.
Madzienko, sami polecieli, tutaj mąż ich odprowadził, a tam odebrała ich ciocia, pociagiem nawet nie byłoby mowy, zeby sami pojechali, a samolotem super wygoda, godzinka z małym kawałkiem i byli w Katowicach.
Miłego wczasowania na działeczce i super pogody

My też mówimy dzieciakom prawde, tyle, że my bardzo żadko gdzieś jeździmy sami. W czerwcu kupiłam kupon promocyjny w citeam na wekendowy wypad do Milena i pojechaliśmy sami, ale po pierwszym dniu już zateskniliśmy za nimi i w niedzielę rodzice podrzucili ich do nas, wiec z wekendu we dwoje zrobił sie wyjazd rodzinny:zawstydzona/y:, Kankiya, fajnie ze wspólne wakacje poprawiły Wasze relacje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry