• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Nie kochane.... nie mam nic nowego....ani proszku, ani plynu do kapieli nic a nic....
Jezeli chodzi o jedzenie to myslalam ,ze moze po krewetkach, ale ja juz jadalam wczesniej i nic nigdy nie mialam, a dodatkowo Mari ich nie jadla.... wiec odpada....zostaja jeszcze kielki fasli mung, ale to znowu jedlismy wszyscy i Asia i Kmail tez ,a oni nic nie maja....:/

Jutro chyba jedziemy do lekarza ,albo tego naszego naturopATY...

A co do ilosci, to jest ich troszke wiecej....pierwsze zauwazylam w czwartek rano u mnie na policzku i u Mariki na dekoldzie... no A TERAZ TO MAMY PRAKTYCZNIE wszedzie....

nO NIC....trzeba sie udac do specjalisty i juz....
Dziekuje za pomoc;*
 
Cześć cześć:) Powróciłam hahha a tutaj takie wieści
Madziu Julcia pewnie szczęśliwa że będzie miała siostrzyczkę:-p nie mogę uwierzyć że to już połowa ciąży...
Zapominajko cudownie że dzidzia rośnie i wszystko jest ok.
Kana współczuję może to jak zapominajkma mówi jakieś robaczki???
 
Kanus ja tez obstawiałabym jakieś pogryzienie i trzymam kciuki żeby Wam to szybko przeszło....

Tygrysku na razie jeszcze jej nie mówiliśmy że przewidują dziewczynkę...bo idziemy razem na usg do mojego pana doktora....to tak na wszelki wypadek gdyby się coś zmieniło ;-)


ja dzisiaj oczekuje panów z moją nową lodóweczką...więc dzisiaj będę miała co robić....ale mam nadzieje że niedługo przyjada:tak:
a później zmykam na aerobik....dla ciężaróweczek...

miłego dnia
 
Wiecie co dziewczyny.....robaczki wszelakie odpadaj....

Ale tych kropek mamy na caaaaaalym ciele coraz wiecej....aczkolwiek mysle,ze one byly juz wczesniej ,ale teraz dopiero robia sie bardziej widoczne.....nie mialam nigdy rozyczki, bylam na nia szczepiona,Mari zreszta tez, ale troszke tak wlasnie to wyglada....chociaz bez goraczki i swedzenia.... to sa male kropeczki na calym ciele....a mysle,ze powoli schodza, poniewaz te ,ktore byly wczoraj u Mari na brzuszku tak mocno widoczne, dzisiaj juz powoli znikaja....

Mimo wszystko mam nadzieje,ze to nie rozyczka....bynajmniej jezeli chodzi o mnie...:(
 
Zapominajko mam tego coraz więcej....Na brzuchu,nogach,piersiach,na szyi...Masakra....CZeka mnie chyba kolejny lekarz.I na pewno testy.Dzisiaj jedziemy do Austrii,może tam pomogą...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry