k.a.j.a
mammmmamam
PYCIOL, ty wez go w obroty, wprowadz zakazy, zakomunikuj legalnie co i jak, ze cie to meczy itd..
niech sobie odlozy piwkowanie na weekend czy cos w ten desen..
i krotko z nim
i mi sie wydaje, ze powinno pomoc, jak nie pomoze to bedziemy sie martwic
aha, mi sie wydaje , ze i tak do alkoholizmu to jeszcze daleko....nie nakrecaj sie... ale lepiej dmuchac na zimne, wiec przeprowadz meska rozmowe;-)
niech sobie odlozy piwkowanie na weekend czy cos w ten desen..
i krotko z nim

i mi sie wydaje, ze powinno pomoc, jak nie pomoze to bedziemy sie martwic

aha, mi sie wydaje , ze i tak do alkoholizmu to jeszcze daleko....nie nakrecaj sie... ale lepiej dmuchac na zimne, wiec przeprowadz meska rozmowe;-)

Cięzkim.
,że takie mu smakuje
ja wypije dwa i idę spać...on by miec taki stan musi wypic z 6, ( ale tyle nie pija ) w weekendy to tak max 3... jego ojciec tez piwosz..tez dziennie wypija...ale nie uwazam ,żeby był alkoholikiem. Ale o mojego meżula się boję, bo strach
i co ja mam bidna zrobić