M
marzycielka
Gość
dagulla - dziękuję za życzonka![]()
No i dziewczynki wkroczyłam sobie wczoraj w ten magiczny wiek "po trzydziestce"... Ale muszę Wam powiedzieć, że urodzinki to miałam takie, jak nigdy! Rano sto lat i życzenia w wykonaniu męża i Jasieczka (to brzmiało: "to lat, to lat"). A pracy, na dużej przerwie w szkole, kurier przyniósł mi bukiet 30 herbacianych róż od mężusia. No a wieczorkiem jeszcze kolacja...
Załączę niebawem foteczki.
wow super!!!
Fajnego masz TZ- a:-):-)


ale i zmienne nastroje ma częściej niz ja