• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudniowe mamusie 2008

Zapominajko rent....to jest takie cos jak czynsz... tylko tutaj mam to juz wszystko razem woda, prad i ogolnie czynsz:)

w ogole nie mam wody.... nie wiem nic nie pisali ,ze nie ma byc.... wiec nie jestem ani troszku przygotowana...zawsze napelnilam sobie wanne i bylo ok...a teraz lipton....
 
reklama
Kana super wiadomości, a zdjęcia jak zawsze wywołują uśmiech na twarzy.
Siedze już u rodziców, a od jutra przygotowania do Świąt, tylko mama się rozchorowała i mam nadzieję, że do Świąt jej przejdzie.
Miłego wieczorku.
 
Hej

Kana ale fajnie, że już widziałaś maluszka.
Cena z kosmosu.

Asiulka biedna Zuzia, a te pielegniarki to jakies niedoświadczone czy co.

Tygrysku zdrówka dla Filipka.

Zanplo dużo zdrowia dla mamy.

Zapominajko jak będę bliżej Poznania to na pewno Cie odwiedzę :tak:

My już choinkę ubraliśmy, posprzątałam gruntownie, tylko jutro ogarnę to co zdążył nabałaganić mały przez jeden dzień. A w niedzielę biorę się za potrawy. Jutro wieczorem zapakuję prezenty, i zobaczę czego mi jeszcze brakuje, to w niedzielę dokupię.
 
Hej :-)

kanusia-słodkie te zdjęcia... Na moment wróciły wspomnienia "ciążowe". Cieszę się, ze z dzidzią OK.

Kurcze, coś się dzieje z Maksem. Wrócił dziś od opiekunki z gorączką 38,5, a jak mu podałam nurofen, to skoczyła do 39,1. Do tego przy kąpaniu zauważyłam dziwną wysypkę na ciele, więc od razu wsiadłam w samochód i pojechałam z nim do przychodni. Niestety pani internistka byla chyba świeżo po studiach, bo nawet nie wiedziała jak wypisać receptę :baffled: I nie potrafiła powiedzieć, co mu jest. Mam go narazie obserwować. Dziwczyny, jakie są objawy krztuśca? Coś mi się kojarzy, że kokusia pisała o jakieś wysypce u swoich dziewczyn.

A z dobrych wiadomości-jeżdżę już samochodem :-):-):-) A dzisiaj strasznie się wkurzyłam, jak się okazało rano, że nie mogę otworzyć auta-tak zamarzło. Na szczęście się udało, ale najadłam się strachu, że się spóźnię do pracy i z tego wszystkiego nawet butów nie zmieniłam i jechałam w szpilkach :szok: A na koniec okazało się, ze nie mam płynu do spryskiwaczy :szok: Dobrze, że dziś nie padało, bo kierowca ze mnie marny....
 
WITAM I JA;-)
bylam dzisiaj u lekarki po leki na owsiki a ona do mnie, ze wszyscy dzisiaj postanowili przyjsc do lekarza dając do zrozumienia,że z pierdołami:no::angry: dala mi dawkę dla Bianci a dla reszty domownikow nie, bo mowi ,że nie moze -jakiś zart normalnie:crazy: będę musiała iśc do internisty po receptę dla nas,aby leczenie dziecka mialo sens- no szlag by to trafil...

Vive zdrówka dla Maksia i reszty choprowitków:zawstydzona/y:
 
Hej;

Jajku Kana ja myślałam, że coś się stało, w ogóle nie skojarzyłam z czynszem.

Vive ja bym poszła raz jeszcze do lekarza, bo z taką gorączką w same święta...
No i gratuluję kierowco :tak:

Kankiya jak nie może dać większej dawki leku? No co za głupia baba!
Poczytaj w necie może jakieś domowe sposoby są.
 
dziewczyny dajecie dalej czopki dzieciom na gorączkę? Bianka dawno nie miala i dziś spojrzalam,że czopki, które byly w lodowce przeterminowaly się i nie wiem czy kupic drugie czy coś w zawiesinie? co dajecie teraz dzieciaczkom na gorączkę/
wczoraj jak bylysmy u lekarki, bylo mnostwo chorych dzieci i jeden chlopczyk, ktorego karetka zabrala byl w tak strasznym stanie a teraz się boję bo Bianka od rana ma taki mokry oskrzelowy kaszel jak nigdy, zawsze zaczyna sie od suchego i musze cos kupic w razie czego na goraczke:zawstydzona/y:
 
dziewczyny dajecie dalej czopki dzieciom na gorączkę? Bianka dawno nie miala i dziś spojrzalam,że czopki, które byly w lodowce przeterminowaly się i nie wiem czy kupic drugie czy coś w zawiesinie? co dajecie teraz dzieciaczkom na gorączkę/
wczoraj jak bylysmy u lekarki, bylo mnostwo chorych dzieci i jeden chlopczyk, ktorego karetka zabrala byl w tak strasznym stanie a teraz się boję bo Bianka od rana ma taki mokry oskrzelowy kaszel jak nigdy, zawsze zaczyna sie od suchego i musze cos kupic w razie czego na goraczke:zawstydzona/y:

Ja podaję zawsze Alankowi nurofen, lub nurofen forte w syropku, ma fajny smak, więc młody chętnie go bierze :tak:

i oczywiście zdrówka i jeszcze raz zdrówka dla Bianki ;-)
 
reklama
My też bierzemy nurofen, chyba że gorączka jest wysoka i nie chce spadać to na zmiane, nurofen i czopki z paracetamolem.
Zaczęłyśmy wielkie pieczenie. Jutro kończymy masy i całą resztę potraw Wigilijnych. Będzie to pracowita niedziela :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry