reklama

Grudniowe mamusie 2008

Czesc Kochane. Ehhh ja tez juz chce wiosne, raz zeby zrzucic z siebie te wszystkie ubrania, ale przed wszystkim mam nadzieje, ze w koncu z nadejsciem wiosny skoncza sie te wszystkie chorobska.Przepraszam, ze smece Wam tak o tych chorobach, ale plakac mi sie chce przez to wszystko. Fifi znow chory:-( Od wczoraj wieczorem goraczka i znow obstawiam gardlo, bo jezyk bialy i gardlo czerwone. A przeciez teoretycznie nadal jest na antybiotyku, bo dostal taki, ktory bierze sie 3 dni, ale dziala przez 10. Dobrze chociaz, ze poza goraczka nie narzeka, ze cos go boli. Teraz tylko czekac az Zuzia zlapie infekcje. Ehhh u Zuzi poki co skonczyla sie seria antybiotykow to zaczela sie u Filipa:-(

Kankiya podjescie to najwazniejsza sprawa:tak: Bedzie dobrze;-)
Trzymam kciuki ze wszystkie cwiczace i dietujace. Ja zaczynam znikac bez diety i cwiczen i chyba trzeba jakies badania porobic, bo zaczynam wygladac po prostu zle.
 
reklama
Asiulka współczuję tych wstrętnych chorób...Najgorzej jak jest dwójka dzieci bo zaraz jedno d drugiego łapie...Ja po ostatnich chorobach też chętnie zabrałabym dzieci na badanie słuchu bo mięli zapalenie:baffled:
A Ty zrób koniecznie badania.Chociaż krew i tarczycę.
 
Aniu - ja też się szykuje na Chodakowską :-)

Moja siostra cioteczna chodzi do niej na treningi i jest zachwycona. I traktuję tą Ewkę jak guru :-D O czym bym z nią nie mówiła słyszę: "bo Ewa mówi, że ..." W ogóle ma odjazdy jakie to życie piękne. Bo z tym chudnięciem to u niej ciężko, ledwo żyje po 45min treningu wraca do domu i wpieprza normalny obiad a po tym tabliczkę czekolady. Też chciałam się do niej zapisać i Gośka załatwiła mi miejsce ale jak się dowiedziałam jaka kasa to zrezygnowałam :baffled: Miesięcznie 400zł za 12 treningów w miesiącu. Jak dla mnie to za dużo. Tym bardziej, że teraz mam na rok karnet open na siłkę Pure, mam w Promenadzie, 5 minut piechotką za 99zł. Mogę siedzieć od rana do wieczora :-) a płytę Chodakowskiej kupić za 25zł :-)
 
Tak się zastanawiam o kim Wy mówicie bo ja pierwszy raz słyszę takie nazwisko :-D, ale może dlatego, że nigdy nie interesowałam się takimi ćwiczeniami, aż z ciekawości sprawdzę kto to haha

Zapominajko wstępnie wybralismy i chyba już tak zostanie- będzie Weronika.
Ja tez myślałam, ze Ty od początku na zwolnieniu :baffled:

Mam pytanko.
Czy któraś z Was miała w ciąży albo ma ból pośladków?
Dziwne to ale najgorzej jest jak leżę i musze wstać, albo przekręcam się w trakcie spania, w trakcie dnia trochę zanika.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Zanplo :ninja2: tam się opowiedziałam :-D

weronika fajnie.
Tylko my tacy niezdecydowani.
Bólu posladków nie mam, chyba, że za długo siedzę.

Madzienko &&&&&& Widzę, że cała w obawie jesteś.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry