reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witam i ja,
śliczne imię Pola:-) i Marcelek też;-)
a Madzi nie było:szok: coś czuję,że ona już się nam tam rozdwaja:-D

ja w sobotę mam ten ślub cywilny u siostry i nie wiem jak to będzie, zobaczymy:zawstydzona/y:
Agaciu coś podejrzany Twój niesmak do kawy;-)
 
reklama
ZAPO, no, niby troche lezec, albo oszczedzac sie..przeciez mnie pozaszywali, pospinali i kontroluja:-D

MYSZKO, my juz jakby wybralismy i bedzie Kacper i Sonia, albo Marcel i Pola albo Marcel i Sonia, albo Kacper i Pola:-D generalnie wybrane te cztery, tylko z tych czterech nie mozemy zdecydowac..

wiecie co, a brzuch jakos tak strasznie szybko i mocno zaczal rosnac, ze zaczynam byc z lekka przerazona co to bedzie dalej:baffled:

Marcel i Sonia:tak: Bardzo ładne.

Czesc Dziewczynki. U nas tez paskudnie wieje, po sniegu juz nie ma sladu i cieplo jakby wiosna szla.

Taka jestem dobita przez to choroby, ze nie mam nawet sily myslec. Wczoraj bylam u lekarza, Zuzia zdrowa (ale dzis ma juz katar:-(), Fifi dostal tylko lek przeciwwirusowy, bo gardlo tylko czerwone. Ale dzis mam juz bialy nalot na migdale, ciagle ma goraczke, ktora mu nie spada ponizej 38st, a jakies 2 godz temu mial 39,9. Pojechalam zrobic mu prywatnie morfologie i crp i wieczorem jade z nim do lekarza po kolejny antybiotyk, bo chyba nie ma na co czekac:-(

A ja slyszalam, ze na slodkie to podobno przy dziewczynkach:tak:

Agaciu a moze ten wstret do kawy o czyms swiadczy;-)

Kaja mi sie podoba Marcel i Pola:tak:

Ja mam nadzieje, ze obowiazek szkoly dla 6-latkow nie wejdzie od 2014 roku. Nie wyobrazam sobie mojego syna za 1,5 roku w szkole:confused:



Zdrówka dla dzieciaków :-)
A z Agacią to o tym samym pomyślałam ale pamiętam jeszcze jak się Kany pytałam czy nei chce nam czegoś powiedzieć ;-)więc teraz siedzę cicho:-D


Ja sobie na chwilę obecną nie umiem wyobrazić mojego wiercipętka w szkolnej ławce... Czysta abstrakcja.

A ja Wam powiem ze mam bardzo dobre doświadczenia z Martynką wcześniej w szkole. Ona i jej koleżanka są najmłodsze w klasie a najlepsze uczennice i w tamtym roku kończyły pierwszą klasę z nagrodą.
Bardziej obawiałam się komunii ale na szczęście proboszcz przełożył na za rok:tak:

dZIEN DOBRY KOCHANE:)

Kokusiu dokladnie tak jak piszesz:)))) i mnie tez to ogolnie jakos przeraza...ale tutaj w Kanadzie tez to ogolnie tak funkcjonuje...i jak iwdze te maluszki z plecakami z rodzicami to .....masakra jakas...
Tylko z tego co wiem zerowka w szkole w polsce jest albo od 8-12...albo od 12-16.... a tutaj dzieciaczki ida juz od 9 do 15.....

Kajaczku beka bo u nas od poczatku dla chlopca Kacper, dla dziewczynki Pola....chociaz Mari walczy o Lenke....hahaha to jak bede miala albo to albo to ,a Ty 2 :p hahahha

Aj no z tym slodkim to jakas masakra u mnie.....nigdy nigdy tak nie mialam.....:sorry2:

Agaciu a @ masz, mialas? bo moze to faktycznie cosik znaczy?

U nas tez zaczelo nocy wiac tak strasznie i ciagle wieje podaja ,ze nawet 80-90 km/h i straszne to...oczywiscie pol nocy nie spalalm,nie umiem jak to wszystko lata i sie trzesie....brrrrr

No i po wczorajszej wiosnie 13 stopni na plusie- bylo fenomenalnie jak przestalo padac.....zaliczylismy dluuuugi spacerek cudo.... dzisiaj wiatrzysko i -5 z wiatrem jakies -12....;/

U nas zerówka jest od 8.30 do 13.00 :happy2:
Kana super że chociaż wczoraj udało wam się złapać trochę pogody. U nas jest taka ze dziewczyny nawet nie wspominają że chcą na dwór:no:


Jestem jestem nadal 2w1....niedawno weszliśmy do domu

warsztaty udane, później zakupy i oto jestem....

Myszqa dzięki za wezwanie;-)

Zapominajka, Kaja jestem spokojniejsza jak mam P w domu ale niech mala jeszcze siedzi....

Madzia fajnie że warsztaty udane:tak:


Witam i ja,
śliczne imię Pola:-) i Marcelek też;-)
a Madzi nie było:szok: coś czuję,że ona już się nam tam rozdwaja:-D

ja w sobotę mam ten ślub cywilny u siostry i nie wiem jak to będzie, zobaczymy:zawstydzona/y:
Agaciu coś podejrzany Twój niesmak do kawy;-)

Kankiya grunt to dobre nastawienie ;-) myśl że dobrze będzie bo inaczej być nie może:-)

Moja rodzinka już śpi, w końcu cisza i spokój w domu:tak: A ja pomagam szukać koleżance neurologa dla córki.
 
Dzień dobry;
u mnie też paskudnie na dworze...

Kokusia w kwestii szkoły bardziej mi chodziło o to, że Iggy jest bardzo żywy i nie wiem, czy nauczycielka da radę go unieruchomić bez pomocy sznurka :dry:
 
reklama
Dzień dobry :-)
U nas znowu pada, jeszcze trochę i nie dam rady wydostać się z własnego podwórka:baffled: A w ogóle to dopiero zwlokłam się z łóżka:zawstydzona/y: Co prawda dziewczynki obudziły mnie przed siódmą z radosną informacją że Martynce wypadł ząbek ale dostały pozwolenie że mogą sobie same zrobić śniadanko i mogłam dalej spać:tak::-)

Zapominajko da radę, zobaczysz:-) Powiem Ci że u nas wyglądało to tak, że dzieciaczki w klasie miały kącik zabaw i np. kto wcześniej skończył zadanie to mógł sobie do tego kącika pójść i odpocząć:-) Z tym że u nas niby szkoła państwowa a warunki jak w prywatnej bo garstka dzieci,pewnie inaczej wygląda to w bardziej zatłoczonych szkołach:nerd:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry