reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
I znow mam problem z netem, jak na zlosc:wściekła/y:

Kajus dobrze, ze mala bedzie w Polsce przez ten czas:tak: Silna z Ciebie kobitka i dzieciaczki na pewno odziedziczą tę cechę po mamusi:tak:
A jesli juz szukac pozytywów tej sytuacji to przynajmniej Kajka nie bedzie musiała martwić się o powrót do formy przed weselem, bo zaraz po porodzie będzie laska;-)
 
Ja też siedzę cały czas na bb. Odświeżam stronę i czekam na wieści.

Była u nas pani doktor. Janek dostał antybiotyk. Ma zaczerwienione ucho, zapchane zatoki, powiększone węzły chłonne. I tydzien w domu kolejny :baffled:
 
kaja modlę się za twoje maleństwa
Myszko filip tydzień po.odstawieniu antybiotyku wczoraj wieczorem zaczął mi goeaczkowac tym razem gardło . Narazie sami walczymy z paskudztwem.ja nie wiem co się dzieje ale od 14 grudnia ciągle nas coś dopada ja chce już wiosnę aby te paskudne wirusy poszły precz :(
 
reklama
Napisałam do niej, ale milczy.

Iggy też dziś w domu został. Rano 2 x zakaszlał i jakoś stwierdziłam, że posiedzimy sobie. A w południe już gorączka no i taki jest cichutki. Więc coś tam się zaczyna dziać.

Magik już w kuchni działa, w chacie się funkcjonowac nie da, choć ja i tak przy kompie i telefonie siedzę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry