reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
hej

Słuchajcie zamknęli u nas most , nie mamy przejazdu na Poznań. jakaś katastrofa .

Wiatr dzisiaj straszny, nie lubię takiej pogody.

Zapominajko jak malutka? jaki macie wózio?

Kaja laptop już zrobiony ? Jak sobie radzisz? Marysia juz w domu ?
 
Ostatnia edycja:
Ola, Agaciu.. Jakos ogarniam. Wlasnie skonczylam porzadki w garderobie, na wierzch co letnie, pod spód co zimowe. Nakarmilam maluchy, Sonia dokazuje, Fabian spi..Powyciągalam im sondy wczoraj, bo wisza im takie gó..na z nosa, ale teraz wiecej czasu zajmuje mi karmienie, butla musze krecic bo zasypiaja..sonda, wstrzyknelam i tyle. Ale koniec , rosna, jedza, won z rurami:-D.. Kompa nie zrobie tutaj, bo mi krzykneli 4 tys koron, kuźwa, pogielo ich. A w Pl zaplace polowe. Wiec zawioze go w czerwcu. Wiec tel poki co..
 
Dzień dobry;

Iggy przeszczęśliwy, choć zwraca na siebie uwagę, więc momentami łatwo nie jest.

A Matylda cycki lubi, ale butlę też niestety. Na razie posiłkuję się 2x dziennie mm bo by mi cyce odpadły chyba. Ale mam nadzieję, że z czasem odejdziemy od tego.
 
Witajcie

Zapowiada się ładna pogoda.

Co tutaj takie pustki :szok:

Madziu Lenka jest przesliczna :tak:
Zapominajko a jak Ty się czujesz?

Kaja Marysia już w domu?
Asiulka jak Zuzia?

Od 3 dni biorę się za prasowania to masakra jakaś.
A dzisiaj no nawet nie chce mi się myśleć.
Planowaliśmy 4 maja lecieć do Włoch a niestety chyba nie wyjdzie bo dowodu jeszcze Mateusza nie ma.
 
Hejka kochane:)

Witam po malej przerwie....

My ciagle bez wozka, w paitek jego kupno nie doszlo do skutku, bo babka nie odbierala telefonu, pozniej zadzwonila 2 godz po fakcie jak Kamil juz wrocil do domu....podziekowalam....;/

Poza tym mielismy te urodzinki Emily i naszego przyjaciela i weekend szalenie szybko zlecial:)

Do tego moja mama dzisiaj leci z Heńkiem do Polski....mial lecieć sam Heniek ,ale trzeba wyjaśnić prawe tego pustego teraz mieszkania.... przyznam szczerze,ze jestem troszkę zła...bo lecą na dwa miesiące...moze zdarza przed porodem...;/ na sam koniec bardziej byłaby mi potrzebna pomoc ze srony mamy, nawet jakby cosik sie działo ,żeby zajęła się Mariczką... do tego czy gdzies podjechac czy załatwić....aj szkoda słow...;/

Plus tej sytuacji jest taki ,ze moj brat sie dzisiaj wyprowadza do nich wiec bede miala w końcu święty spokój....

do tego kompletuje ciuszki dla malutkiej i inne wynalazki... czas tak szybko leci....

Zapominajko Matylda jest przesliczna....przeurocza...cudeńko małe:) Ciesze sie, ze macie sie dobrze i malutka cudownie je:)

Kajaczku
Twoje maluszki sa juz takie duze:) szok....wygladaja przeuroczo, a Ty.....laseczko jak zawsze pieknie:*** dzielna nasza:*

Asiulka no wlaśnie jak tam Zuzia??? juz lepiej?

Agaciu moze na dniach dojdzie....trzymam kciukasy:***

Madziu
a Twoje dziewczyny fantastyczne:)))))

Zanplo
a Ty gdzie sie ukrywasz??? jak sie czujesz?/?

Pyciolku tak samo, jak tam początki???? jakies dolegliwosci???
 
reklama
Agaciu czuję się dobrze. Szwy mnie ciągną trochę, ale w pt już będę miała wyciągane.

Kana ty już 7 miesiąc :szok:
Faktycznie szkoda, że twoja mama akurat teraz wylatuje. Chociaż jak się maluszek urodzi to też pewnie pomoc wam się przyda.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry