Avani &&&&&&&& tym razem wszystko będzie dobrze, zobaczysz
Mississ jeszcze troszkę wytrzymaj z Jasiem w brzuszku. Ale i tak przecież cel jest osiągnięty
Cristalrose biedna jesteś z tymi bólami, ale już prawie widać Januszka, więc chyba dasz radę.
Agaj uważaj na siebie. Może nie wychodź sama z domu? Dziwna jest ta kobieta, nie wiem, co ona chce w ten sposób osiągnąć.
A ja dziś byłam po skierowanie na badania. Mam nadzieję, że zdążę je zrobić, bo jakoś dziwnie się czuję. Muszę spakować torbę, bo chyba jednak nie dotrwam do terminu. Mojemu synkowi chyba jednak bardziej podoba się data z OM

Teraz mam w planie prasowanie pościeli. Muszę przykazać mężowi, żeby ją ubrał, jak będę w szpitalu z maluszkiem. Specjalnie prałam ją w dzieciowym proszku. Tak na sam początek, bo później to już chyba nie będzie potrzebne. Najchętniej to położyłabym się z gazetą w jednym ręku, kubkiem cappuccino w drugim i oddała słodkiemu lenistwu
