Maluda dziś mnie kopie jak oszalała,aż miło,bo wczoraj cisza była do samego wieczora. Nawet w nocy jak wstawałam na siusiu to kopała,mam nadzieję że jej tak nie zostanie bo bawienie malca w nocy mi się nie uśmiecha. Oliwka właśnie tak miała że całe nocki urzędowała a potem w dzień spokój ale teraz przy dwójce to już się tak nie da i będzie tak że Wiki będę bawić w nocy a Oliwke w dzień,oj oby nie bo na pyszczek padnę:-)
Mnie też czekają zakupy ale czekam na męża,szczerze powiedziawszy nie mam ochoty jeżdzić po markecie,ale może mąż da się na coś namówić w ramach przeprosin hi hi


Mnie też czekają zakupy ale czekam na męża,szczerze powiedziawszy nie mam ochoty jeżdzić po markecie,ale może mąż da się na coś namówić w ramach przeprosin hi hi

