reklama

Grudniowe mamy 2016

Dziewczyny, mój pracodawca wysyła mnie od sierpnia na zwolnienie. Ja jeszcze planowałam popracować do końca września. Mówią że zatrudnili kogoś od sierpnia i dla nich lepiej jak na zus przejdę. Ale ta nowa osoba nie ma umowy na zastępstwo tylko na dwa lata. Trochę mi przykro bo czuję że już nie mam po co wracać.
Wizytę u lekarza mam na koniec sierpnia i dopiero wtedy dostanę zwolnienie.
 
reklama
Dziewczyny, ja dziś umieram. Rano obudził mnie mega ból głowy. Poszlam siusiu a jak wrocilam do łóżka to non stop wymioty. Łyk wody- wymioty. Kanapaka- wymioty. Wafel ryżowy- wymioty. Tabletka na ból głowy- wymioty. Do tego w nocy spac nie mogłam bo skurcz w lydkach mnie łapał. Biorę magnez ale chyba będę musiała z lekarzem porozmawiać i zwiększeniu dawki. Mąż mnie do lekarza zawiózł, lekarz zbadał i powiedział, ze nic nie wiedzi i ze eleteolity pic mam. I mnie zdenerwował bo powiedział ze tylko jedno dziecko usłyszał w brzuchu i ze stetoskopem ciężko usłyszeć bicie serca bo wody plodowe itp. A ja juz w nerwach ze z drugim dzieckiem cos nie tak. :(

Napisane na GT-I9300 w aplikacji Forum BabyBoom

O matko współczuję, trzymaj się!!!!

Dziewczyny, mój pracodawca wysyła mnie od sierpnia na zwolnienie. Ja jeszcze planowałam popracować do końca września. Mówią że zatrudnili kogoś od sierpnia i dla nich lepiej jak na zus przejdę. Ale ta nowa osoba nie ma umowy na zastępstwo tylko na dwa lata. Trochę mi przykro bo czuję że już nie mam po co wracać.
Wizytę u lekarza mam na koniec sierpnia i dopiero wtedy dostanę zwolnienie.
Kochana moja szefowa wzięła dwie dziewczyny z urzędu pracy. Jak wrócę to tylko na miesiąc, poszukam pracy gdzie indziej.
Nie przejmuj się, to nic personalnego, pracodawcy w tych czasach tacy już są....
 
Dziewczyny, mój pracodawca wysyła mnie od sierpnia na zwolnienie. Ja jeszcze planowałam popracować do końca września. Mówią że zatrudnili kogoś od sierpnia i dla nich lepiej jak na zus przejdę. Ale ta nowa osoba nie ma umowy na zastępstwo tylko na dwa lata. Trochę mi przykro bo czuję że już nie mam po co wracać.
Wizytę u lekarza mam na koniec sierpnia i dopiero wtedy dostanę zwolnienie.
Moi tez zatrudnił chłopaka na moje miejsce i chcą go juz na stałe. Ale oni chcą abym wróciła. Tylko ze ja nie zniknie na troche a na niecałe dwa lata. Szefowie twierdzą, ze jak wrócę to firma tak sie rozrośnie, ze na brak pracy nie będę narzekać ani ja ani ten chlopak. To akurat prawda bo jak zaczynałam pracę to firma mieściła sie na 38m2, po pół roku juz biuro miało 68m2 a aktualnie ma 130m2 i 200m2 magazynu. To samo tyczy sie zatrudnionych ludzi: jak zaczynałam w biurze pracowalo 5 osób. Teraz jest ich dwa razy więcej a nadal rąk do pracy brak i szukaja ludzi. Zresztą jak nie wrócę tam to pójdę gdzie indziej. Teraz o tym nie myślę.

Napisane na GT-I9300 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny, mój pracodawca wysyła mnie od sierpnia na zwolnienie. Ja jeszcze planowałam popracować do końca września. Mówią że zatrudnili kogoś od sierpnia i dla nich lepiej jak na zus przejdę. Ale ta nowa osoba nie ma umowy na zastępstwo tylko na dwa lata. Trochę mi przykro bo czuję że już nie mam po co wracać.
Wizytę u lekarza mam na koniec sierpnia i dopiero wtedy dostanę zwolnienie.
Umów na zastępstwo już nie ma.
Będziesz miała dużo czasu na przemyślenie czy chcesz tam wrócić czy szukać nowej pracy. Nie myśl o tym teraz odpoczywaj.
cb7wugpju04jz4q8.png
 
bylismy u moich rodzicow na obiedzie i mielismy isc z mama i bratowa na spacer i bratanica na cmenatarz, i juz brat wozek znosil i ja tak patrze na zegar i mowie jest juz po 15-tej jeszcze zakupy po drodze a w domu od groma roboty i mowie wejdziemy do mojej chrzestnej i dupa tam zejdzie do 18-tej i co ja w domu zrobie? i dobrze, ze pojechalismy, bo mam czesc posprzatana i prac zaraz bede a Tomek mi zasnal i spi jak zabity
 
Dziewczyny, mój pracodawca wysyła mnie od sierpnia na zwolnienie. Ja jeszcze planowałam popracować do końca września. Mówią że zatrudnili kogoś od sierpnia i dla nich lepiej jak na zus przejdę. Ale ta nowa osoba nie ma umowy na zastępstwo tylko na dwa lata. Trochę mi przykro bo czuję że już nie mam po co wracać.
Wizytę u lekarza mam na koniec sierpnia i dopiero wtedy dostanę zwolnienie.

wiecie, masakra, kazą kobietom rodzic dzieci itd- a potem takie sutuacje... Nie wiem, w jakim charakterze poracujesz i w jakiej firmie więc ciężko się wypowiedziec, ale może wzieli kogoś na 2 lata, ale Ty też będziesz miała do czego wrócic. _inne stanowisko? równorzędne? moze oboje poprostu będziecie mieli pracę:) Nie przejmuj się na zapas, odpoczniesz sobie też troszkę dłuzej przed porodem. Myśl teraz o maluszku, to najważniejsze.

Umów na zastępstwo już nie ma.
nie ma? A to nie wiedziałam, na moje miejsce właśnie ma byc osoba na zastępstwo:] tak było też w ogłoszeniu- ale moze to inaczej sie nazywa,nie wiem:]

ja dziś opyliłam z kilogram czereśni <mniam>

jutro idziemy na te jakieś osławione egzotyczne lody:) ciekawe czy będą przedziwne smaki, chyba wypróbuję wszystkie

ja czuję już bardzo dobrze mojego Malucha:) Tak się fajnie rozpycha i wierci. Wieczorem zaczyna być trochę irytujące;) , bo nie mogę się ułożyć i zasnąć, ale i tak kocham te ruchy nad życie i chciałabym je czuc w każdej minucie!!!
 
wiecie, masakra, kazą kobietom rodzic dzieci itd- a potem takie sutuacje... Nie wiem, w jakim charakterze poracujesz i w jakiej firmie więc ciężko się wypowiedziec, ale może wzieli kogoś na 2 lata, ale Ty też będziesz miała do czego wrócic. _inne stanowisko? równorzędne? moze oboje poprostu będziecie mieli pracę:) Nie przejmuj się na zapas, odpoczniesz sobie też troszkę dłuzej przed porodem. Myśl teraz o maluszku, to najważniejsze.


nie ma? A to nie wiedziałam, na moje miejsce właśnie ma byc osoba na zastępstwo:] tak było też w ogłoszeniu- ale moze to inaczej sie nazywa,nie wiem:]

ja dziś opyliłam z kilogram czereśni <mniam>

jutro idziemy na te jakieś osławione egzotyczne lody:) ciekawe czy będą przedziwne smaki, chyba wypróbuję wszystkie

ja czuję już bardzo dobrze mojego Malucha:) Tak się fajnie rozpycha i wierci. Wieczorem zaczyna być trochę irytujące;) , bo nie mogę się ułożyć i zasnąć, ale i tak kocham te ruchy nad życie i chciałabym je czuc w każdej minucie!!!
moj wczoraj szalal a dzis jakis spokojny tylko kilka razy mnie smyrnal :) pewnie ma dzis lenia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry