zaraz Ci cos wkleje z innego watku co napislam poczekaj
(...)ta wyprowadzka duzo nam dala, tesciowa duzo zrozumiala, ale jej corka nie

tak jak dla mnie nie ma jej tematu tak Tomka to boli, choc na trzezwo o tym nie powie, bo udaje twardego, tak bylo od zawsze, Tomek sie zareczyl-ona ma focha, wyprowadzil sie-ona wsciekla, kupil ladne meble, sprzet kuchenny-ona byla zla, zawsze byla zazdrosna o firanki, o kwiatka na parapecie, o lepsza prace, o to, ze se zycie ulozyl, nigdy mu nie pogratulowala niczego, zawsze byl foch

tesciowa nerwowo juz nie daje rady, bo tak jak jak tam pojade i nie gadam z Edzia tak Tomek zabiega o kontakt z nia bo to jego siostra i matka mu wpajala, ze rodzenstwo ma sie trzymac razem..i co sie okazalo, wczoraj tesciowa powiedziala Tomkowi, ze to facet szwagierki nie kaze tez jej do nas przyjezdzac i jak tesciowa mowi no jedzcie do Tomka i Pauli to Edyta mowi, ze nie, a Darek mowi ja tez nie chce i dodaje, bo ta potem bedzie mi mialczec cala droge, ze oj Paula ma juz taki brzuch jak tez chce dzidzie...dla mnie to chore, nie ogarniam juz tematu, nie daje rady, czuje sie winna, najgorsza zla

mam dosc ku*wa no

(...)