Luxuorius
Moderatorka
ja jak ronilam ciaze to fajna babke poznalam, ktora lezala na podtrzymaniu z blizniakami, szkoda, ze nie wzielam od niej nr, nie wiem jakie sa pokoje w tym szpitalu gdzie chce rodzic,pojade tam to zobaczeJak rodziłam Aru to poznałam fajną mamę. Przywieźli ją z krwotokiem, cc na cito. Winą lekarza którzy nie zauważył przodującego łożyska babka straciła by dziecko. Na szczęście odratowano ją i małego. Mały leżał potem trochę w Krakowie i niestety przez trudny start w życie uczy się wszystkiego troszkę później niż rówieśnicy. Ale najważniejsze że zdrowy.
![]()