reklama

Grudniowe mamy 2016

Ja tam o wadze nic nie mówię :P Mam budowę kulturysty, więc wstrętna nawiasem mówiąc i tyje tylko w brzuchu, chociaż teraz wewnętrzna strona ud mi złapało i przerwy nie ma... I jak patrzę to ramionka się otluscily.
To przez głupie zachcianki. W poprzedniej ciąży nie miałam zachcianek a teraz??? Masakra.

A imię Mieszko jest pieeeeeeekneee!!!! Chciał syna tak nazwać, ale maz powiedział Absolutnie :P
 
reklama
Ja tam o wadze nic nie mówię :p Mam budowę kulturysty, więc wstrętna nawiasem mówiąc i tyje tylko w brzuchu, chociaż teraz wewnętrzna strona ud mi złapało i przerwy nie ma... I jak patrzę to ramionka się otluscily.
To przez głupie zachcianki. W poprzedniej ciąży nie miałam zachcianek a teraz??? Masakra.

A imię Mieszko jest pieeeeeeekneee!!!! Chciał syna tak nazwać, ale maz powiedział Absolutnie :p
ja jako tako zachcianek nie mam, choc czasami jak mnie na cos najdzie to masakra
 
Waga ostatnio u lekarza pokazała 62kg. Start był 59 ale schudłam w 1 trymestrze. Przy wzroście 173 cm wyglądam jak pająk z brzuszkiem [emoji14] teraz dopiero będziemy przybierać

cb7wugpju04jz4q8.png
 
Witam dziewczyny. Mąż gdzieś wybył to mogę nadrobić czytanie.
Ja wczoraj poszalałam i mam już kupkę ubranek, 2 sweterki, 3 sukienki, 5 kaftaników, 3 body z krótkim i 5 z długim rękawem, 4 pajacyki pół-śpioszki i kilka drobiazgów. Ja kupiłam używane, wszystko od dwóch pań. Teraz mogę leżeć spokojnie, bo nie wyobrażam sobie męża samego na zakupach. Część przywiezie za miesiąc, coś jeszcze kupię. No i zamówię kosmetyki.
Aż mi ulżyło.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry