Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Rozumiem Cię doskonaleMuch mamy malutko, gorzej komary. Os tez malo, ale pszczol duzo bo mamh pszczelarza sasiada, tzn jakies 300 metrow od nas mieszka. Mido mamy zawsze od niego [emoji6]
Sa plusy i minusy zycia na wsi. Ja lubie miasto, wszystko blisko, itd, ale przerazaja mnie tlumy ludzi, halasy, i zapach spalin..
Za to wies cicha, spokojna, ale wszedzie daleko, nie ma placow zabaw, zadnych atrakcji, nic.
Napisane na HUAWEI GRA-L09 w aplikacji Forum BabyBoom
Jesli chodzi o furaginum, to mozna w ciazy wtedy kiedy trzeba. Czasem sila wyzsza. Infekcja jest gorsza, ktora moze przejsc na dziecko.. wiem cos o tymAnetka i Jadwiga zycze Wam duzo zdrowia! wlasnie wczoraj mowilam mezowi ze mamy szczescie ze poki co nie mialam zadnych komplikacji i nie bylam ani razu na ip. oby jak najmniej z nas musialo tam byc.
no co ty. ja juz od dawna mam przedszkole wybrane. ja stawiam na bliskosc natury bo uwazam ze jezyki obce sa bardzo bardzo wazne ale wiem po sobie ze uczylam sie wiele lat i zaczelam wczesnie jak na "tamte czasy" (w 3 klasie a wtedy w szkole j.obcy zaczynal sie od 6 klasy) ale prawdziwe efekty zaczelam odnosic dopiero w 2 klasie liceum (16 lat). teraz wszstko sie zmienilo i j.obcy wchodzi od 1 klasy ale moim zdaniem to za wczesnie. Dodam ze mam 3 certyfikaty i przez rok studiowalam zagranica.
to mozna furaginum w ciazy czy nie? czym grozi branie? niby na opakowaniu jest ze nie mozna w 1 trymestrze i po 38t ale... naczytalam sie cos ze moze wywolav niskoplytkowosc i cos jeszcze... czy ktoras z was zna negatywne skutki? ja wzielam jedno opakowanie niestety (lekarz ogolny mi przepisal) a potem gin mnie obtaranila... ktos wie cos na pewno?
Żeby do czegoś dojść trzeba wyruszyć w droge!
Polecam małe miasto do 8 tys. U mnie po 15 na osiedlu cisza słychać tylko śmiech dzieci. Komunikacji miejskiej brakMuch mamy malutko, gorzej komary. Os tez malo, ale pszczol duzo bo mamh pszczelarza sasiada, tzn jakies 300 metrow od nas mieszka. Mido mamy zawsze od niego [emoji6]
Sa plusy i minusy zycia na wsi. Ja lubie miasto, wszystko blisko, itd, ale przerazaja mnie tlumy ludzi, halasy, i zapach spalin..
Za to wies cicha, spokojna, ale wszedzie daleko, nie ma placow zabaw, zadnych atrakcji, nic.
Napisane na HUAWEI GRA-L09 w aplikacji Forum BabyBoom
Polecam małe miasto do 8 tys. U mnie po 15 na osiedlu cisza słychać tylko śmiech dzieci. Komunikacji miejskiej brak
![]()
Ja też przeżyłam wszystkie opcjeJa zanim poszłam na studia mieszkałam na przedmieściach niedużego miasta - w zasadzie wieś. I potem na studiach trudno było mi się przyzwyczaić do ciągłego hałasu, karetek, pociągów i innych tego typu dźwięków 24h a dobę. A teraz dla odmiany jak nocuję na wsi to mnie wkurza pies, który nagle odzywa się w środku nocy albo samochody - jeden przerywający ciszę samochód jest bardziej denerwujący niż ten ciągły szum w mieście. Ale i tak nie mogę przywyknąć do życia w mieście a zwłaszcza w bloku dlatego marzy mi się jednak własny domek poza miastem. Oby udało się zrealizować za jakieś 2-3 lata...