Lisia Mama -to moja siostra miała tak samo z teściami- gdy im oznajmili,że dziecko w drodze to jej teściowa skwitowała ,ze coooo, ze ona nie planowała jeszcze zostac babcią :/
siostrze było bardzo przykro, no bo taka reakcja.
ale potem,jak się mała urodziła to absolutnie wszyscy oszaleli, teściowa też, teraz się nią wszytskim chwali ,uwielbia,gdy do niej przyjeżdża itd
-ale co tu dużo mówic- niesmak pozostał, tak samo pewnie Ty się czujesz, chcisałoby się żeby wszyscy gratulowali,cieszyli się z Wami, szczególnie najbliżsi .
gdy powiedzieliśmy teściom o ciąży, to impreza była chyba do 4 rano, aż się teściowa nieźle skuła

pierwszy raz widziałam ją w takim stanie
anio0 -moja mama też jest bardzo powściągliwa jeśli chodzi o emocje i rozmowę o uczuciach itd, ale wiem,że się cieszy bardzo, szczególnie, że mamy z mężem za sobą i stratę i spory kawałek czasu starań. No i poza tym z mamą inaczej się gada niż z teściową- mimo wszystko :]
No a u teściów jest jeden temat przewodni- royal baby

gadamy sobie o pogodzie przykładowo a teściu nagle -"no ciekawe jaka bedzie pogoda,jak się urodzi mój wnuk"
albo z tym jedzeniem- tak samo - nie mam już miejsca, ale "pewnie Dominiczek jest jeszcze głodny, zjedz jeszcze trochę"
albo idę do sklepu i kupuję 3 jabłka to mi zabierają od razu torbę "bo jeszcze jego wnuk się zmęczy"... no litości, moja codzienna torebka więcej waży
to sa takie drobnostki, ale czasem wkurzają, niemniej do znudzenia sobie powtarzam, że to z troski i radości.I jeszcze nie wybuchłam, powinnyśmy dostac order z ziemniaka za cierpliwośc anio0

-wiem, co czujesz