Masakra z dzisiejsztm dniem.
Zrobiłam jak Jadwiga radziła.
I oczywiście odwolalam imprezę, wszyscy kręci nosami, ale w życiu bym nie wariowala z takimi bólami. Niech się obrażają mam to w nosie.
Obrona za 12 godzin, uczyłam się, ale niestety nie dopuszcza mnie do obrony, bo recenzent znalazl jakiś błąd... Już po oddaniu pracy....
Idę na tą obronę, może ich wyblagam i się uda? Może mnie dopuszcza?
Trzymajcie kciuki oby nie było bóli, oby stres nie wywołał skurczy i obym zdała.
Jak na razie bolesny skurcz co godzinę.
To chyba przez stres....
Idę spać, koniec nauki na dziś. Wybaczcie że taki samolub dzisiaj że mnie....