trytytka
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 24 Lipiec 2012
- Postów
- 545
Witam dziewczyny po weekendzie!!
U mnie mimo, że Pola urodziła się 56 cm to chyba ten rozmiar dłużej służył niż 62. Miałam tego sporo, jeszcze nie przebierałam i od koleżanek, którym dużo pożyczyłam muszę poprzywozić ale pewnie nowego też coś dokupię. Oprócz lovelli to na początku w yelp'ie prałam - dużej róźnicy nie ma no chyba, że w cenie na korzyść lovelli oczywiście.
Co do smoczków i butelek to zapasów radzę nie robić bo to zazwyczaj i tak dziecko wybierze co mu podchodzi - lovi, nuk i tommy tipie były odrzucone a avent zarówno smoczki jak i butelki super.
Sama zastanawiam się czy nie kupić teraz na wszelki wypadek smoczka do butelki calma medeli - i on faktycznie imituje aktywne ssanie jak z piersi - avent to pic na wodę. Miałam duże problemy z karmieniem piersią przy pierwszym porodzie za sprawą wspaniałego dr neonatologa, który kazał nam się dokarmiać mm a później zostało KPI tak na prawdę (odciąganie laktatorem i podawanie z butelki) bo do piersi rekreacyjnie mogła się przyssać ale żeby się najeść to już nie chciała...
U mnie mimo, że Pola urodziła się 56 cm to chyba ten rozmiar dłużej służył niż 62. Miałam tego sporo, jeszcze nie przebierałam i od koleżanek, którym dużo pożyczyłam muszę poprzywozić ale pewnie nowego też coś dokupię. Oprócz lovelli to na początku w yelp'ie prałam - dużej róźnicy nie ma no chyba, że w cenie na korzyść lovelli oczywiście.
Co do smoczków i butelek to zapasów radzę nie robić bo to zazwyczaj i tak dziecko wybierze co mu podchodzi - lovi, nuk i tommy tipie były odrzucone a avent zarówno smoczki jak i butelki super.
Sama zastanawiam się czy nie kupić teraz na wszelki wypadek smoczka do butelki calma medeli - i on faktycznie imituje aktywne ssanie jak z piersi - avent to pic na wodę. Miałam duże problemy z karmieniem piersią przy pierwszym porodzie za sprawą wspaniałego dr neonatologa, który kazał nam się dokarmiać mm a później zostało KPI tak na prawdę (odciąganie laktatorem i podawanie z butelki) bo do piersi rekreacyjnie mogła się przyssać ale żeby się najeść to już nie chciała...